Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier do paznokci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier do paznokci. Pokaż wszystkie posty

Must have na jesień - burgundowe paznokcie

Przez ostatnie miesiące miałam fioła na punkcie jasnych paznokci bądź też zabezpieczonych tylko jedną warstwą odżywki. Z czasem kiedy nadeszły chłodniejsze dni zapragnęłam czegoś wyrazistego na swoich dłoniach.. I tak trafiłam na markę Lambre oraz cudny, ciemno burgundowy lakier! 

Cóż mogę więcej powiedzieć.. na pewno oczy lakieromaniaczek się zaświecą;) bo to idealny odcień na jesień. Lakier przy dwóch warstwach kryje idealnie, wysycha przyzwoicie szybko. Pięknie się błyszczy sam od siebie (zbędne będą tutaj top coat'y) 

Lakiery Lambre mają bardzo wygodne, średniej szerokości pędzelki - zatem właścicielki zarówno małych jak i dużych płytek paznokci będą zadowolone. W buteleczce jest 10ml lakieru. 

Ten idealny burgund to numerek #09. Na zdjęciach sfotografowałam lakier, który ma.. 5 dni :) Stąd lekko starte końcówki. 5 dni to naprawdę świetny wynik - moje paznokcie są dość wybredne i średnia trwałość lakierów to 3-4dni.

Szczerze mówiąc to mam ochotę sięgnąć po więcej kolorów z serii Fashion Color, która notabene jest nowością w sklepie internetowym.

I jak Wam się podoba mój jesienny #musthave? :))
Czytaj Więcej
29 Komentarze

Co nowego we wrześniu:)

Zakupy, zakupy, ciągle tylko zakupy ;) Ciągle coś się kupuje, ciężko bez tego się obejść. Lubię takie wpisy podsumowujące, zbieraniny różnych kategorii, od ciuszków do świeczek poprzez buty czy lakiery do paznokci. Masa inspiracji, a tworzone na bieżąco pozwalają jeszcze zawitać do sklepu, bo może upatrzony model czy kolor jeszcze będzie dostępny w sieciowym sklepie:)
A więc zapraszam na mój przegląd nowości na miesiąc wrzesień :)


Po ostatniej wizycie w Aptece DOZ, miła pani farmaceutka poinformowała mnie o akcji Zdrowo pomarańczowo (więcej o tej akcji możecie przeczytać pod tym linkiem) I takim właśnie sposobem w moje posiadanie wpadł ten zestaw miniatur :) Mini produkty zawsze są mile widziane, uwielbiam testować :)


Garść nowych lakierów... Wiem że z tym Glamour Nails od Wibo (numerek 5) mam zapłon, ale ostatnio kompletnie mnie urzekł! Golden Rose numer 153 to cieplejsza wersja poprzednika.
Joko o wdzięcznej nazwie frozen raspberries będzie IDEALNY na jesień, cudo!
Różowy klasyk Lovely, nr 155 - takich nigdy dość w zbiorze ;) A na końcu piękny duochrom, różowo fioletowy, bardziej letni (kupiony u Chińczyka nad morzem) jednak i w te pochmurne dni będzie mi przypominać o ciepłych, słonecznych chwilach....


Ciąg dalszy współpracy z Fitomedem - tym razem wybrałam sobie gilnkę zieloną oraz zbierający mnóstwo pochwał na Wizażu - krem nawilżający tradycyjny. Pierwsze testy za mną - i ja jestem zachwycona!


Pewnie jako jedna z ostatnich osób założyłam sobie kartę stałego klienta w Yves Rocher:D W ogóle pierwsze starcie z marką i jestem oczarowana delikatnie mówiąc... na pierwszy ogień poszedł szampon do włosów farbowanych. Jak na razie spisuje się naprawdę nieźle.

A co dostałam wraz z kartą do zbierania pieczątek? Zestaw próbek, eko torbę, oraz kupon na maskarę, którą można odebrać za 1gr przy następnych zakupach (za kwotę minimum 6,90)


Wiecie jaką mam słabość do sklepów typu "wszystko po 2,50" I właśnie w nim dorwałam taką podstawkę pod telefon :) Jest maksymalnie urocza, w końcu mój telefon ma swoje miejsce i nie jest rzucany z kąta w kąt. Swego czasu widziałam je w sieci za dużo większą sumkę, więc zakup tym bardziej cieszy :D

Płatki do demakijażu Simply Gentle Organic - nasączone aloesem. Bardzo jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzą;)


Zachęcona milionami wpisów o woskach, świeczkach, olejkach zapachowych zapragnęłam mieć w końcu i swój kominek... Stoi, kurzy się i czeka, aż w końcu kupię do niego jakiś zapach. I pytanie do Was - jaki zapach jest najlepszy na sam początek??? :) 


I ostatni zakup najświeższy, bo wczorajszy - buciki przejściowe, na jesienne chłodniejsze dni idealne! Pierwotnie poszłam po całkowicie inny fason, ale jak to bywa na wsi, brakowało rozmiarówki :D
Te ze zdjęcia pochodzą ze sklepu CCC :)

To by było na tyle:) Lubicie takie posty? A może same tworzycie wymiksowane haul'e? Jeśli tak, to podeślijcie linki do siebie - z ogromną chęcią zajrzę <3
Buziaki!

Czytaj Więcej
26 Komentarze

Lakiery crackle/pękacze - nadal hit?:) W7 marine crackle


Czy jarają Was jeszcze pękacze? Szczerze mówiąc, gdy nastał szał lakierów crackle ja jakoś nie pałałam miłością do nich. Kupiłam jeden (czarny :D) ale nie wzbudził moich zachwytów. Po za tym zaraz wysechł, zrobił się z niego jeden wielki glut i poszedł do kosza.

Ostatnio jednak przy kompletowaniu dla Was zestawu nagród kliknęłam znów lakiery pękające. Dla siebie wzięłam jeden - niebieski, o wdzięcznej nazwie marine crackle W7 nail polish


Z racji że ogólnie niebieski to zdecydowanie mój ulubiony kolor i ten lakier wkupił się w me łaski! Teraz zestawiam go z coraz to różniejszymi wariacjami niebieskiego, ostatnio nawet żółty poszedł jako podkład pod niego i powstał szalenie wakacyjny mani :)
Utrwalony top coa'tem sprawuje się jak każdy inny lakier.

U mnie powrócił szał na pękacze! 


Jak to jest u Was? Też tak macie, że to co z pozoru już jest passe nagle u Was staje się hitem?:D Piszcie koniecznie!

A jeśli macie ochotę zgarnąć takie dwa pękacze, to zapraszam 
Was serdecznie do mojego konkursu, który właśnie trwa!

Czytaj Więcej
42 Komentarze

NOTD: Essence colour&go 51 mellow yellow


Do pokazania Wam tego lakieru zbierałam się już kilkakrotnie. Sesje powstały chyba ze cztery, w każdej coś źle wyglądało. Taki chyba jego urok - a mowa o Essence colour&go nr 51 mellow yellow


Lakier kupiłam jeszcze przed wprowadzeniem nowego designu. Co do samego koloru, którego producent mianował "mellow yellow" tu się zgodzę :D łagodny żółty, wręcz w słońcu wpadający w złoto.
Posiada shimmerowe drobinki, które powodują że momentami wygląda jak brokatowy - a w cieniu pozostaje kremowym.


Sam odcień nie jest zły, tak jak jakość tego lakieru.. Przede wszystkim smuży. Na zdjęciach mam 4 warstwy - więc dość słabo kryje. Długo schnie.. można tak wyliczać.. Nie mam zbytnio dużej ilości lakierów z serii Colour&Go, ale ten jest wyjątkowym bublem :P

Co o nim myślicie?:P
Czytaj Więcej
35 Komentarze

NOTD: Smart girls get more! nr 38


Właściwa buteleczka tej marki wygląda o tak >klik< Nie wiem czemu u mnie napisy się starły ;) 
Smart girls get more - to marka mało znana, niema co czarować :D W mojej mieścinie jest mały stand z tymi kosmetykami w sklepie Textil market.
No ale przejdźmy do lakieru :)


Plusy:
+ trwałość - na zdjęciach moje pazurki mają 6 dni!!! :D
+ kolor/krycie - dwie warstwy, więc standard
+ cena - ostatnio widziane za 3,99 :) 

Minusy:
- nadruk na butelczynie mało trwały, ale to nie umniejsza świetności tego lakieru:D


Kolor to mocny pomarańczowy wpadający w czerwień. Bardzo fajny i uniwersalny, lecz nadal szukam swojego czerwonego, ponadczasowego lakieru!
Ogólnie bardzo dobrze się go nosi, nie odpryskuje, lekko ściera się na końcówkach (no ale czego można wymagać po 6tym dniu :D)
Warto dodać, że pędzelek też ma niezły, szybko się nim maluje :)


Napiszcie, czy miałyście do czynienia z tą firmą?? :)) Pozdrawiam !
Czytaj Więcej
22 Komentarze

NOTD: fioletowy duochrom, czyli Safari 267


Ostatnim czasy wspominałam Wam o moim jesiennym niezbędniku lakierowym :) Kto nie widział, tego odsyłam o, tutaj :) Na pierwszy, jesienny ogień idzie lakier Safari o sygnaturze 267.


Czytaj Więcej
12 Komentarze

Lakiery na jesień


Chciałabym się z Wami podzielić częścią mojego lakierowego zbioru :D Wybrałam kilka lakierów, które moim zdaniem będą pasowały na ten jesienny okres.
Wiem, że w większości królują niebieskości, ale ich zdecydowanie mam najwięcej :D Jestem miłośniczką tej barwy w każdej postaci ;)
Bez zbędnej paplaniny, oto mój zestaw na jesienną chandrę ;)

BeBeauty - Wibo dla Biedronki (stara edycja)
Piękny czerwony lakier ze złotymi drobinkami - bardzo rzadko przeze mnie używany, sama nie wiem dlaczego:) Będzie jak znalazł również na okres Bożonarodzeniowy :)

Wibo Lovely
Kolejny brokat - tym razem ciemnoniebieska buteleczka, która ma piękne zielone drobinki w sobie. Pięknie wygląda, szkoda że się tak cięzko zmywa :D

Safari 18 , 267
Safari albo się kocha, albo nienawidzi :D Mam kilka lakierów w swojej kolekcji, które w ogóle nie zasychają. Te, są średniakami, wysychają, ale tylko wtedy, gdy wspomogę je top coat'em.
Pierwszy, Safari 18 to piękny biskupi fiolet, całkowicie matowy. Drugi 267 to przepiękny fioletowy duochrom, jestem w nim zakochana :) Swatche na pewno się pojawią.

Wibo nr 90, Golden Rose 222
Morskie zielenie. Wibo nr 90 jest na pewno już niedostępny w szafach Wibo, ale ten kolor idealnie pasuje na jesień. Marzy mi się cień do powiek w takim odcieniu :D:) Golden Rose o numerku 222 to piękny kolor, może nieco wiosenny, ale mi na jesień też pasuje :D

NTN nr 99, 68
Firma NTN również trzyma fason - idealny szaraczek? Proszę bardzo. Numerek 99 to kremowy szary, nie smuży, nie robi grudek, szybko schnie. A kolor jest wręcz idealny, nie za jasny, nie za ciemny :)
Natomiast numerek 68 to soczysty niebieski, będzie idealną bazą dla Essence 'blue addicted' (na głównym zdjęciu

Essie Coat Azure, Editt bez numerkowy
O Essie pisałam już tutaj klik. Coat Azure to zgaszony błękit z shimmerem widocznym w pełnym słońcu. Obok Essie - zwykły, targowy firmy Editt. Skradł moje serce za kremową formułę i piękny odcień, który jest niespotykany ;)

Golden Rose 118
Jesienny duochrom? To tylko Golden Rose o numerku 118. Piękny fiolet wpadający w złoto, niczym Chanel hehe :D Na pewno pojawią się swatche

Zainspirowało Was coś, miałyście któryś z tych lakierów? Co lubicie nosić podczas jesiennych dni? Dajcie koniecznie znać:)
Pozdrawiam! ;)
Czytaj Więcej
20 Komentarze

NOTD: Essie - 742 Coat Azure

Hej :) Październik dla każdego tegorocznego maturzysty zaczął się iście z pełną parą - mianowicie - początek studiów ;) I ja w ten dzień stałam się studentką... jak na razie jest całkiem okej, ale niema co chwalić dnia przed zachodem słońca - pierwszy tydzień 'nauki' był nadzwyczaj 'lajtowy'. Zapewne niema się co przyzwyczajać :)


Moja kolekcja Essie składa się tylko z tego jednego osobnika - Coat Azure 742. Lakier ma wykończenie kremowe z drobinkami widocznymi w pełnym słońcu :)

Coat Azure to piękny błękit, rzekłabym złamany nutą szarości :) Shimmer jest w kolorze srebra, ale jest ledwo dostrzegalny.



Moja buteleczka jest jeszcze ze starej wersji - z wąskim pędzelkiem. Mnie jednak to w żadnym wypadku nie przeszkadza, gdyż lepiej się takim manewruje ;)




Kryje dość dobrze, jednak bezpiecznie jest położyć dwie warstwy. Schnie przyzwoicie, ale jakiegoś znowu szału niema :)

Podsumowując, jak na razie nie zachorowałam na 'Essiemanię' (czy w ogóle istnieje taki termin?:D pewnie tak ^^) Jest to mój pierwszy lakier jak już pisałam.. ale nie skradł mojego serca.
Spodobał mi się ten kolor w buteleczce, ale na paznokciach już średnio.. Ogółem kocham wszelkie niebieskości, ale ten odcień chyba do mnie nie przemawia. Może będzie lepiej wyglądał z jakimś zdobieniem :) A Wy co o nim myślicie?

Pozdrawiam :)
Czytaj Więcej
24 Komentarze

NOTD: szybkoschnący lakier do paznokci NTN nr 76


Lakiery NTN to moje wakacyjne odkrycie :) Dziś chciałabym Wam przedstawić numerek 76
Jest to piękny niebieski błękit z tonami szarości :) Wykończenie ma kremowe, bez drobinek, perły itp. Bardzo dobrze się czuje w tym kolorze, pasuje do wszystkiego :)


Szybkoschnący lakier do paznokci NTN kryje już po jednej warstwie :) specjalnie zostawiłam jedną, byście mogły zobaczyć jak się prezentuje :)


Podsumowując:
Szybkoschnący lakier do paznokci NTN / Allepaznokcie
pojemność: 10ml
dostępność: allegro/stoiska NTN
cena: allegro od 2,50pln, stoisko 3pln za buteleczkę :)

Plusy:
- kryje po jednej warstwie
- szybko schnie
- utrzymuje się do 3 dni

Minusy:
- po pewnym czasie gęstnieje w buteleczce
- więcej minusów nie zauważyłam ;D

Słyszałyście kiedyś o tych lakierach ?:) Pozdrawiam!
Czytaj Więcej
11 Komentarze

makijaż: niebieska bryza + wakacyjny haul

Będąc nad morzem miałam czas sfotografować kilka moich makijaży :) I co jakiś czas będę się nimi z Wami dzieliła. Dziś pierwszy z nich:)


makijaż utrzymany w niebieskościach :) Tak na marginesie bardzo dobrze czuję się w tym kolorze :)


użyłam:

-baza pod cienie HEAN
-cienie z paletki Sleek Original
-czarny eyeliner Wibo
-maskara Max Factor 2000 calorie kolor NAVY


Przepraszam Was za zdjęcia, ale dopiero się uczę żeby fotki makijaży miały ręce i nogi :)))
***

Poza tym, chciałabym Wam się 'pochwalić' (to chyba dobre słowo) jak mało podczas pobytu nad morzem kupiłam kosmetyków (ciuchy się nie liczą haha :))


kupiłam:
- odżywkę z ceramidami z My Secret - % kupiona za 3,79
- KOBO fluid matujący - % 13,99
- pędzelek do cieni Essence - 5,99
oraz moje odkrycie :)) - lakiery NTN, każdy po 3zł sztuka.. Ale jakie było moje zdziwienie jak zobaczyłam je na Allegro :) W wielkim skrócie lakiery są fenomenalne, super pigmentacja (tylko jeden lakier z tej całej gromadki smuży i słabo kryje!), szybko schną i mają piękne kolory ;) Jak te mi się znudzą na pewno sobie na Allegro zamówię więcej :) A tak się martwiłam że już ich nigdzie nie spotkam :)

Miałyście do czynienia z którymś z tych produktów? Buziaki :)
Czytaj Więcej
19 Komentarze

NOTD: Golden Rose care+strong 172


Golden Rose ma swoje wzloty i upadki :) Nie wiem czemu, z jednej serii lakiery potrafią być tak różne :)
Seria Care+Strong jest całkiem przyzwoita. Przynajmniej w tym wydaniu kolorystycznym :)


na zdjęciu są dwie warstwy. Lakier ma kremowe wykończenie. Łatwo zdziera się na końcówkach. 


cóż jeszcze można o nim rzec :) Wygodny pędzelek, konsystencja w sam raz. 

Lakier kosztuje ok 5-7pln/11ml


miałyście lakiery z tej serii ? Co o nich sądzicie ? :)

Czytaj Więcej
17 Komentarze

NOTD: Soraya nr 50


Dziś przychodzę z kolejnym lakierem z mojego 'małego' zbioru :) Tym razem jest to różowy cudak z firmy Soraya - lakier do paznokci szybkoschnący, trwały, intensywny połysk. Producent z tyłu buteleczki podaje nam skład lakieru (co jest rzadkością) i drukowanymi literami pisze: Nie zawiera szkodliwego toulenu i formaldehydu. 
Buteleczka ma 11ml, czyli ilość całkiem spora. Cena w drogeriach waha się około 6-7zł.

Lakier ma foliowe wykończenie. Drobinki są bardzo małe i pięknie błyszczą się w słońcu:) Odcień to róż, wpadający tonami w pomarańcz (na zdjęciach tego nie widać, bo są robione w słońcu.)
Schnie o dziwo dobrze, druga warstwa miała małe opory, ale trzecia nałożona późniejszą porą szybciutko wyschła :D Jak dla mnie może być :) 


Ogromnym minusem jest krycie. Na zdjęciach są trzy warstwy, i dalej linia uśmiechu jest zauważalna.  Myślę, że nada się jako top na matowy róż, by nadać mu błysku :)

Plusy:
- bez szkodliwych składników
- schnie przyzwoicie
- ciekawe wykończenie
- pędzelek ułatwiający szybkie malowanie :)

Minusy:
- dostępność
- słabe krycie.

Buziaki!
Czytaj Więcej
13 Komentarze
Obsługiwane przez usługę Blogger.