Odświeżenie rudego koloru na głowie; Delia 7.44 rudy


Posty o farbowaniu cieszą się największą popularnością na moim blogu, dlatego postanowiłam i tym razem podzielić się z Wami efektami kolejnej koloryzacji na moich kłaczkach. Farbę z Delii znacie już bardzo dobrze, odsyłam do tego posta.

Producenci farb do włosów chyba nie chcą zarabiać, wprowadzając w swoje wachlarze po jednym odcieniu rudego :D Naprawdę nie rozumiem tego, jak brązów może być 10 odcieni, blondów jeszcze więcej, o czarnych nie wspomnę, kiedy rudy (a najczęściej jest to jednak czerwony) jest jeden odcień i to na dodatek paskudny:) No ale nie o tym dzisiaj.

Moje kłaczki przed farbowaniem:


odrost BARDZO widocznie zauważalny:D włosy nie były tykane farbą od prawie 4 miesięcy:) Kolor wypłukany doszczętnie.


na czubek głowy położyłam Delia 7.44 rudy, a że jedno opakowanie to za mało, dołożyłyśmy z mamą farbę z Palette (na pewno wycofana, farba przeleżała dobre 2-3 lata w szafce łazienkowej:D) ale jak widać nic się z nią złego nie stało, a i odcień włosów zrobił się ciekawszy:) Tak to prezentowało się dzień po farbowaniu, natomiast 2 mycia po farbowaniu włosy prezentują się następująco:


Po ostatnim farbowaniu Delią byłam bardzo zadowolona :) Tym razem też fajnie kolor wyszedł. Piszcie, co myślicie i jak Wam się podoba :) buziaki!!
39 Komentarze

39 komentarzy:

  1. Farbowałam kiedyś włosy na identyczny kolor :-) przyznam, że jak płowiały, wyglądały koszmarnie.... Ale w sumie uwielbiałam ten płomienny rudy widzieć w lustrze =]

    OdpowiedzUsuń
  2. kocham rudy! pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow super :) ja tak genialna nie jestem kolor idealnie wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor towarzyszy mi już od kilku ładnych lat:) Dziękuję!

      Usuń
  4. Kolorek świetny, tym bardziej, że sama kocham wszelkie rudości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super kolor! i jak ładnie się spiera.... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu jeszcze się nie spiera:D dziękuję:)

      Usuń
  6. super efekt! bardzo mi się podobają takie kolory, ale sama nie farbuję włsów WCALE:)
    http://beyourselfnotsomeoneels.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę poniekąd - jak się zacznie farbować to już niema końca:)

      Usuń
  7. Super kolor, czasem kusi mnie, żeby do niego wrócić, ale chyba już pozostanę przy lekkim brązie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny kolorek pasuję do Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja juz tyle miałam przygód że do odświeżania rudego używam tylko i wyłącznie KroMask ze sklepów fryzjerskich. Przynajmniej mam ładne włosy, o czym niestety przez pewien okres moich eksperymentów mogłam zapomnieć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny kolor! Szkoda, że nie mam w sobie tyle odwagi, żeby zafundować taki ognisty rudy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny, wyrazisty i ciepły kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ładny kolorek aczkolwiek ja bardziej preferuje czerwony ;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. a nie wolisz farbować henną? ja do tej pory odczuwam skutki farbowania zwykłymi farbami...

    OdpowiedzUsuń
  14. Powiem szczerze, ze zawsze marzył mi się rudy kolor włosów. Hmm... myślę, że kiedyś taki sobie właśnie zrobie :) Pięknie Ci w nim....

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny wyszedł! a z tym, że mają po 1 odcieniu to się zgodzę, czerwienie to samo, z 1, 2 i to typu wiśnia, mahoń, a nie mocna czerwień :<

    OdpowiedzUsuń
  16. Boski kolor :) Pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja ostatnio przemalowałam się na rudo, też za pomocą Delii i przyznam, że odcień bardzo mi się podoba :)
    Pozdrawiam i dołączam do obserwatorów, bo na prawdę bardzo ciekawie piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Używałaś jakiegoś rozjaśniacza czy coś? Bo wyszedł Ci piękny rudy, właśnie taki jaki ja chciałabym uzyskać a nie mogę :(. A po zdjęciach przed "malowaniem" widzę że masz swoje naturalne podobne bardzo do moich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy niezmiennie od 3lat są traktowane rudościami więc myśle ze to miało wpływ na efekt końcowy :) Rozjaśniacza nigdy nie widziały :)

      Usuń
  19. Wow,co za kolor,fantastycznie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aby podkreślić intensywność koloru oraz przedłużyć jego trwałość polecam świetną maskę dla Rudzielców :) Moringa Wax Pilomax.
      Bedziecie zachwycone :*

      Usuń

Kochani bardzo dziękuję za każdy komentarz, który tu zostawiacie! To ogromna motywacja dla mnie!

Zawsze odwiedzam blogi, które zostawiły tu ślad po sobie, a także często rewanżuję się za obserwacje ;)!

Obsługiwane przez usługę Blogger.