Denko styczeń-marzec 2014 + co nowego u mnie


Czas leci tak niemiłosiernie! Za oknem nareszcie wiosna, nie tylko ta kalendarzowa. Jak to bywa w tym okresie, przetrzebiłam swoją szafę, co zbędne wylądowało na Vinted, zainteresowanych oczywiście tam odsyłam :) 
Dziś przychodzę z małym haulem i równie małym denkiem;) W ostatnim czasie nie kupiłam dużo, więc nie opłacało się tego rozdrabniać na dwa osobne posty.


Moje pierwsze zamówienie z cocolita.pl - skorzystałam z koleżankami z ich wietrzenia magazynów, jednak dla mnie przywędrował tylko sławny Revlon Color Stay. Paletka Technic będzie do wygrania dla jednej z Was ;)
Lakier Oriflame w kolorze coral jest cudnym odcieniem na te wiosenne dni! Zakochałam się od pierwszego użycia;)



Kolejny debiut - tym razem sklep Zrób Sobie Krem. Zamierzam zrobić sobie tonik na zaskórniki by Lorri (przepis tutaj) Zapewne pojawi się po jakimś czasie post odnośnie efektów.
Zamówiłam: spirulinę, witaminę B3, kwas hialuronowy 1%, hydrolizat keratyny, aloes zatężony 10krotnie, oraz małą łyżeczkę-miarkę. Myślę, że takie całkiem podstawowe składniki są idealne na pierwsze starcie z półproduktami :)





Kwas mlekowy 30% oraz woda różana - tym razem od Fitomedu. Kwas wzięty właśnie z myślą o tym toniku. Bardzo jestem ciekawa efektów ;)
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Jeśli chodzi o denko - dezodoranty ze znaczkami 'anty white marks' zagościły już na stałe w mojej kosmetyczce. Ciągle szukam ideału, jednak te powyższe nie były złe :)




Mój faworyt, o którym pisałam recenzję tutaj - szampon do włosów rudych z Isany. Myje bardzo dobrze, nie podrażnia... Czy faktycznie przedłuża świeżość koloru? Ciężko stwierdzić ;) Dalej odżywka Isana, recenzję możecie znaleźć tutaj - w duecie z gliceryną sprawdza się w porządku. Jak na odżywkę za 3,99 to nie ma co więcej wymagać :)  
Na końcu mój absolutny hit, zresztą nie tylko mój...;) Garnier ultra doux awokado i masło karite - to moje drugie opakowanie, a jeszcze ten cud nie doczekał się recenzji, wstyd dla mnie;) Polecam, moje włosy po niczym innym nie są aż tak gładkie! 



Krem nawilżająco-matujący Mariza - pisałam o nim tutaj, krem w porządku; jednak nadal szukam ideału.. Następnie mój podkład numer 1 - Kobo matt make up - recenzja tutaj - po roku skończyłam pierwsze opakowanie :) Wydajność mega! Oczywiście drugie opakowanie już kupione; Dalej kolejny ulubieniec - eyeliner Wibo. Płyn micelarny Be Beauty - jego również przedstawiać nie trzeba! Ulubieniec za śmieszne pieniądze, pisałam o nim tutaj. ISANA 5% urea krem do rąk - świetny na zimę, bardzo dobrze radzi sobie z przesuszonymi dłońmi. Na pewno znów wróci na zimę do mojej kosmetyczki;) Pojawił się w tej recenzji.

To tyle! Dajcie znać jak idą Wasze denka, oraz co ciekawego ostatnio kupiłyście? ;)
Ściskam!
29 Komentarze

29 komentarzy:

  1. Na zaskórniki świetna jest nafta pichtowa (nafta i olejek pichtowy) również robi się z tej mikstury tonik i przemywa twarz, efekt gwarantowane :)
    Odżywkę z Isany również łączę z gliceryną i jest okej,lepiej niż solo ;)
    A z Eveline polecam takie cudo do robienia kresek, warto przetestować ;) link: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=42242

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za link do eyelinera - przyznam że mnie zaintrygowałaś! Chyba czas w końcu zerwać przyjaźń z Wibo... ;)
      A co do nafty pichtowej - naczytałam się różnych opinii, u jednych działa, u drugich nie.. Na razie nakręciłam się na kwas mlekowy i zacznę powolutku się z nim oswajać :)

      Usuń
    2. Daj koniecznie znać jakbyś się skusiła na niego, czy dobrze poleciłam ;)
      Rozumiem i powodzenia ;) Chętnie bym spróbowała ale u mnie efekt dała właśnie nafta pichtowa to nie mam po co kombinować z czymś innym na tą chwilę ;)

      Usuń
  2. Muszę zainwestować w krem z Isany :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna sprawa ze zrobieniem sobie kremu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strona super! Żebym tylko jeszcze ogarniała wszystkie te półprodukty co i do czego służy... :)

      Usuń
  4. Mam Revlona i nawet lubię :)
    Z denka odżywkę Isany, płyn micelarny i krem Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba żadnego z tych dezodorantów nie miałam. Któryś szczególnie polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rexona w czarnym opakowaniu wyróżnia się mocniejszym zapachem, który o dziwo bardzo przypadł mi do gustu (właśnie kupiłam drugie opakowanie) Cała trójka działa baardzo podobnie, ciężko wybrać jakiegoś faworyta :)

      Usuń
  6. Ciekawa jestem lakiery do paznokci. Lainer z Wibo to i moj wielki ulubienic.

    OdpowiedzUsuń
  7. ten podkład z kobo bardzo mnie kusi ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdza się super - natomiast niektórych zapycha:( Więc trzeba uważać.. Polecam go wypróbować jak jest na promocji! ;)

      Usuń
  8. Znam wiele rzeczy z denka i mam podobne zdanie :)
    A co do antyperspirantów to wróciłam z podkulonym ogonem do Dove :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O, dużo Ci tego zeszło ;) Wiele osób mi polecało ten podkład z Kobo, chyba się wreszcie skuszę ;D A dezodoranty z Rexony uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten lakier wygląda ślicznie w buteleczce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawe nowości :)
    zużycie też całkiem nieźle Ci poszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. rzeczywiście fajny wiosenny kolorek ma ten lakier:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Colorstay uwielbiam,używałam całą zimę i już mi się kończy :)
    Bardzo lubię też odżywkę do włosów Garnier :) zaciekawiły mnie produkty do zrobienia samamu ale niewiem czy wiedziałabym co i jak połączyć...

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawa jestem Twoich eksperymentów z nowym własnoręcznym tonikiem :)
    Ostatnio się zastanawiałam właśnie nad kupnem szamponu z ISANY hair do brązu ale jednak wygrał jakoś impulsywnie syoss, na pewno wydam opinię o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam kilka z powyższych produktów: spirulinę, maseczkę Garnier, krem z ISANY. Wszystkie 3 się u mnie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
  16. denko poszło w tym miesiącu całkiem nieźle, chociaż fajerwerków brak :) może w kwietniu będzie trochę lepiej. a z ciekawymi kosmetykami ostatnio coś u mnie krucho... szczególnie w kwestii pielęgnacji. zapętliłam się jakoś i chyba czas to przerwać :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  17. Odżywkę z Garniera to i ja lubię :)) tak samo jeśli chodzi o micelka :) Revlon miałam, byłam zadowolona, ale teraz czaję się na DD z Bell z serii Ladycode. Niestety on pojawia się od czasu do czasu i teraz akurat go nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Też zamierzam się skusić na zrobienie tego toniku, chociaż wolalabym z kwasem salicylowym. Jednak problem z kwasem salicylwym polega na braku rozpuszczalności w wodzie, alkoholu nie zmierzam używać, a znowu przepisy na bezalkoholowy tonik z kwasem salicylowym wymagają bardziej zaawansowanego sprzętu:/
    Muszę spróbować podkład z kobo

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja również uważam ze krem Isany jest świetny. Bardzo go lubię i polecam. Odżywka do włosów firmy Garnier jest chyba jedna z najlepszych :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Spore nowości, a denko dość małe ale zawartość jak dla mnie bardzo fajna :)
    Też uwielbiam tego micelka! Choć teraz po raz pierwszy zdradziłam go z nowym na rynku micelkiem od garniera, użyłam jak dotąd 2 razy ale spisuje się genialnie <3
    pozdawiam!
    assymetryczna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne zakupy! Czekam na recenzję działania toniku :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Co zamierzasz robić ze spiruliną? Potrzebuję inspiracji, bo też mam :)

    OdpowiedzUsuń

Kochani bardzo dziękuję za każdy komentarz, który tu zostawiacie! To ogromna motywacja dla mnie!

Zawsze odwiedzam blogi, które zostawiły tu ślad po sobie, a także często rewanżuję się za obserwacje ;)!

Obsługiwane przez usługę Blogger.