Delawell, złoty scrub cukrowy

Dziś zabieram Was w moje małe SPA, które serwuję sobie w domowym zaciszu...


Produkt: Złoty scrub cukrowy (hands, feet & body)
Producent: Delawell
Opis: Oparty na naturalnych składnikach Złoty Scrub Cukrowy do ciała złuszcza martwy naskórek i przywraca skórze równowagę wodno-tłuszczową. Skóra staje się gładka i elastyczna, poprawia się jej koloryt.

Kryształki cukru trzcinowego intensywnie złuszczają martwe komórki naskórka redukując tym samym nadmierne jego zgrubienie. Powoduje to zmniejszenie uczucia szorstkości nadając skórze gładkość i lepsze napięcie. Złuszczając naskórek stymuluje komórki do odnowy (produkcji kolagenu oraz elastyny). 

Poza tym zastosowanie peelingu pozostawia na skórze wyczuwalną warstwę ochronnego „filmu”, który jest stworzony przez kompleks drogocennych olei zawartych w preparacie. Ochrona taka pozwala na zmniejszenie parowania wody z naskórka i lepsze nawilżenie. Składniki peelingu np. wit. E zabezpieczają włókna kolagenowe i elastynowe przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Peeling cukrowy można stosować podczas zabiegów relaksujących np. ogrzewając go w ciepłej łaźni wodnej.
Po peelingu nie trzeba stosować masła lub balsamu nawilżającego.


Najważniejsze składniki:
Kryształki cukru trzcinowego i białego – złuszczając martwy naskórek, wygładzają skórę.
Ziarno owsa – oczyszcza, masuje i ujędrnia skórę.
Olej winogronowy – natłuszcza i wygładza skórę. Działa przeciwrodnikowo. Hamuje proces starzenia skóry.
Olej annato – działa łagodząco i ściągająco.
Naturalne emolienty– nawilżają, zmiękczają i zwiększają uwodnienie skóry.
Witamina E – „witamina młodości”, zapobiega wolnym rodnikom i starzeniu skóry. Chroni skórę przed nadmiernym wysuszeniem, utrata jędrności i elastyczności, a tym samym zmniejsza ryzyko powstawania pęknięć naskórka

Witamina C - jest silnym antyutleniaczem, chroni skórę przed działaniem wolnych rodników. Bierze udział w syntezie i ochronie kolagenu – białka niezbędnego do zachowania elastyczność i sprężystość skóry.
-------------------------------------------------------
Skład: Sucrose, Caprylic/Capric Triglyceride, Isopropyl Myristate, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Silica, Avena Sativa (Oat), Bixa Orellana Seed Oil, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, PEG-40 Hydrogenated Castrol Oil, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Alpha-isomethyl lonone.


Peelingi goszczą w mojej łazience wyjątkowo często. Uwielbiam tą gładką skórę zaraz po ich zastosowaniu, oraz to, jak potem ciało przyjmuje balsam... Testowanie tego wariantu od Delawell bardzo mnie ucieszyło. Peeling otrzymujemy w dużym, plastikowym słoiku. Sreberko zabezpieczające gwarantuje nam, że w produkcie nikt nie maczał paluszków. To, co wyróżnia ten peeling to na pewno zapach. Jest on wyjątkowo naturalny, wyczuwam w nim miód, słodki aromat cukru trzcinowego, takiego wiecie... rozgrzanego. Woń unosząca się podczas całego "rytuału" na pewno w dużej mierze pomaga się zrelaksować...

Następna, najważniejsza kwestia to działanie. Scrub zaskoczył mnie tym, że jest zatopiony w olejowej bazie (wg producenta: olej winogronowy i annato) więc przy złuszczaniu nasza skóra jest od razu rozpieszczana olejkami. Cukier biały, trzcinowy i ziarno owsa doskonale radzą sobie z martwym naskórkiem, nie działają agresywnie, całość jest nader delikatna i w miarę czasu kryształki są coraz mniejsze (w końcu cukier się rozpuszcza) 
Po zmyciu nasza skóra jest przede wszystkim oczyszczona, gładka, lekko napięta no i porządnie nawilżona. Każda właścicielka skóry suchej na pewno znajdzie sprzymierzeńca u boku właśnie tego peelingu. 

Scrub sprawdzi się idealnie zwłaszcza teraz, kiedy za oknem zimno, skóra jest wysuszona, a my potrzebujemy ciągłego nawilżenia. 
Producent kieruje ten produkt do ciała, stóp i dłoni. W dwóch pozostałych przypadkach równie dobrze się sprawdza. Skóra dłoni jest o wiele gładsza, ukojona, nawilżona. Pomaga w pielęgnacji skórek wkoło paznokci. 

Dostępność?
Kosmetyki dostępne są w salonach kosmetycznych, na stronie www.delawell.pl. Można je również kupić w wybranych drogeriach Hebe. 
Cena: 36 pln / 260ml (335g)

Czujecie się skuszone? :) Pamiętajcie, niedługo mikołaj... ;) 
21 Komentarze

21 komentarzy:

  1. Oj kusisz kusisz ;) Koniecznie muszę się za nim rozejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Recenzja brzmi zachęcająca. Tym bardziej, że lubię peelingi i chętnie wypróbowałabym na sobie :) W dodatku konsystencja wydaje się bardzo fajna. Muszę się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo kusi mnie ten scrub..

    pozdrawiam serdecznie
    MArcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam kiedy kosmetyki przybierają tak apetyczne odsłony ;) Piękne zdjecia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ten wyjątkowo przybrał hehe :))

      Usuń
  5. Peeling to spirte, ja jestem pragnienie :< Konsystencja boska, a zapachem kusiszzz :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam , ale jest bardzo interesujący ;p

    niksza.blogspot.com <------------ nowa notka ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tam lubię scruby domowej roboty. W końcu chodzi o ścieranie więc łatwo przyrządzić coś fajnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam wszystko co można przyrządzić samemu! Jednak tego zapachu nie da się zdublować... no i działania:) Nawilżenie jest naprawdę warte uwagi :)

      Usuń
  8. wygląda bosko! uwielbiam scruby cukrowe, a ten ma świetną konsystencję! podoba mi się :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkiem fajny produkt. Konsystencja też wydaje się być bardzo fajna.

    OdpowiedzUsuń
  10. wygląda ciekawie, uwielbiam peelingi do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawie wygląda. I ma całkiem fajny skład ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyobrażam sobie, jak musi mieć fajny zapach :) No i to, że jest zatopiony w olejkach... porozglądam się za nim ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten peeling wygląda bardzo fajnie. Z chęcią bym go wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam peeling cukrowy. Przerzuciłam się na niego z domowej roboty peelingu kawowego :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda bardzo apetycznie. Ma dużo cennych składników. Zachęca. :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojjj fajnie wygląda, koniecznie muszę spróbować :D

    OdpowiedzUsuń

Kochani bardzo dziękuję za każdy komentarz, który tu zostawiacie! To ogromna motywacja dla mnie!

Zawsze odwiedzam blogi, które zostawiły tu ślad po sobie, a także często rewanżuję się za obserwacje ;)!

Obsługiwane przez usługę Blogger.