Męska pielęgnacja z przymrużeniem oka 1: dezodoranty - projekt denko


Hej hej! Dziś post pisany totalnie na luzie :D
Jakie było moje zdziwienie gdy zobaczyłam ten rządek pustych dezodorantów na półce mojego TŻ:) Stwierdziłam że zachęcę go do (choć małego :D) zrecenzowania każdego z nich. A nuż pomoże to komuś w wyborze :)


Od lewej :)
1. "Ten czarny jak niucham, to mocny alkoholowy zapach, nie pamiętam za bardzo czy długo trzymał", "w składzie alkohol".
2. "Ale za to ten zielony, bardzo fajny, przyjemny", "no też ma alkohol".
3. "Ten trzeci to shit, bylo go mega mało, nawet na tydzien mi chyba nie starczyl! tego to pamietam dobrze !"






4. "kolejny Axe, dobry, i fajnie pachnial. wiecej na jego temat nie pamiętam :D"
5. 6. "kolejny Old spice alps, fajny, przyjemny, w odróżnieniu od tego kilimanjaro ktory jest bardziej alkoholowy i intensywny"
***
To by było tyle recenzji :D
a teraz mały backstage, czyli 'jak zrobić zdjęcia na bloga nie będąc u siebie w domu ;)'

 :D 

Jeżeli jesteście fankami anime, to na pewno zainteresuje Was jego twórczość, którą można znaleźć tu: http://modrzew91.deviantart.com/

A tymczasem następny post napiszę w weekend, bo jutro jedziemy na 3 dni do Zakopanego :):) 
Trzymajcie się cieplutko:)
15 Komentarze

15 komentarzy:

  1. Sporo dezodorantów ;)
    mój mąż za to kolekcjonuje antyperspiranty i żele pod prysznic, zawsze jak jest w sklepie to kupuje, potem nie zużywa do końca, wszystko sto i się kurzy, a ja się denerwuję..
    Miłego wypoczynku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba męża zaangażować w projekty denko :):)

      Usuń
  2. Kupuję dużo deo dla syna, naszym ulubionym jest jednak Puma w szkle - zapach jest o wiele trwalszy i moim zdaniem zapachy są ładniejsze, tym bardziej, że nastolatkowi wypada używać nieco innej nuty zapachowej, niż dorosłemu 9wg mnie oczywiście). Super zestaw książek, mam nadzieję, że Trudi Canavan jest w całych seriach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, z tymi zapachami dla nastolatków masz rację:)
      A Trudi oczywiście cała seria jest, ale pierwsza księga jest u mnie i jestem w trakcie czytania :):)

      Usuń
  3. Mój mąż też trzyma puste opakowania, może boi się, że jak będzie chciał kupic, to zapomni co lubi:) A tak patrzy na półkę i marsz do sklepu. Do czasu, aż mu okropna żona nie powywala wszystkiego:)

    Recenzje TŻ powalają na kolana:) Ale pewno każdy facet wie, o czym on mówi:)

    OdpowiedzUsuń
  4. hah, to się nazywa szybka recenzja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak :) To jest "dokładne opisanie produktów";d

      Usuń
  5. I zapomniałam dopisać - piękna kicia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekażę TŻ, że ma piękną kicię:D

      Usuń
    2. A jak to cudo się nazywa?
      Sama mam kocurka o imieniu Figiel (fot. u mnie w zakładce Figle i Figielki) i istnego fioła na punkcie kotów.
      Podobnie na Trudi (w następnym konku będzie do zgarnięcia najnowsza część - Królowa Zdrajców :)

      Usuń
  6. Moze mojego TŻ namówie na małą recenzje:)
    Ja jestem mega fanka anime:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło to słyszeć, ja również!:):)

      Usuń
  7. Z figlarskim uśmiechem informuję, że Twój blog otrzymał ode mnie odznaczenie So Sweet Blog Award: http://martafigluje.blogspot.com/2012/09/doskonaosc-na-niedoskonaosci-krem.html
    Pozdrawiam i zapraszam do zabawy!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kicia jest przepiękna! Takie oryginalne umaszczenie:)

    OdpowiedzUsuń

Kochani bardzo dziękuję za każdy komentarz, który tu zostawiacie! To ogromna motywacja dla mnie!

Zawsze odwiedzam blogi, które zostawiły tu ślad po sobie, a także często rewanżuję się za obserwacje ;)!

Obsługiwane przez usługę Blogger.