Rival de Loop - clean & care - żel do mycia twarzy 5w1 "zielone jabłuszko"


Produkt: Jabłuszkowy żel do mycia twarzy 5w1 / do skóry normalnej i mieszanej
Producent: Rival de Loop / Rossmann
Opis: Żel myjący bez mydła o zapachu zielonego jabłka i pH neutralnym dla skóry został opracowany specjalnie do delikatnego codziennego mycia skóry normalnej i mieszanej. Miła, kremowa pianka usuwa w sposób łagodny makijaż, nadmiar łoju i zanieczyszczenia. Nawilżające składniki aktywne wyciągu z miłorzębu i ogórka chronią skórę przed wysuszeniem.


- tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie
- pH neutralne dla skóry
- nie zawiera silikonów
- nie zawiera parabenów
- nie zawiera barwników


Opakowanie: Klasyczne dla żeli do twarzy, miękka butelka stawiana pionowo, co pomaga w całości użyć kosmetyk. Dziurka aplikuje odpowiednią ilość produktu, nie wylewa się itp.
Aplikacja: Żel bardzo dobrze współpracuje z wodą. Szybko z przeźroczystej mazi zmienia się w lekką piankę, która przyjemnie aplikuje się na twarzy. Dodatkowym atutem jest zapach świeżego jabłka, który rano pobudza i dodaje nieco energii ;)
Działanie: Buzia po umyciu jest wyczuwalnie czysta, lekko ściągnięta, dobrze wymyta z sebum. Nie zauważyłam, by powodował u mnie jakikolwiek wysyp, ale również nie zahamował produkcji:D
Stosunek jakości do ceny: Bardzo dobry. Żel możemy dostać w promocji już za 6,49pln / 150ml. Według mnie wart polecenia dla osób ze skórą mieszaną, aż w kierunku do tłustej. Nie każdemu spodoba się uczucie lekkiego ściągnięcia, ale to kwestia preferencji:)


Jego brat w wersji bezzapachowej ponoć działa tak samo. Wersja z jabłkiem jest ponoć limitowana, ciekawe czy zniknie z półek :) Miałyście z nim do czynienia?

Buziaki!
26 Komentarze

26 komentarzy:

  1. ja sobie w tym tygodniu kupiłam żel z Barwy i jak na razie tego używam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze musisz cholero mnie czymś skusić?:*

    OdpowiedzUsuń
  3. nie przepadam za tą firmą i kompletnie nie znam kosmetyku :)
    zapach jednak może być fajny :D w sumie spojrzę na niego przy okazji :>

    OdpowiedzUsuń
  4. zapach na pewno obledny, szkoda ze nie do mojej cery;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściągnięcie jest zdecydowanie za mocne dla wrażliwców:)

      Usuń
  5. Nie miałam go jeszcze, ale pewnie kiedyś wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam zaufanie to tej firmy. Nie skuszę się...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaś jestem zagorzałą fanką płynu do demakijażu oczu!!:)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. z braku laku czasem można go wziąć :D

      Usuń
  8. mialam i oceniam pozytywnie :D pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie muszę wybrać się po jakiś nowy żel i chyba kupię ten o którym piszesz. Od dłuższego czasu używam Garnier 3w1, bo lubię takie "minimalistyczne" kosmetyki, ale myślę nad zmianą, a ten wydaje się interesujący ze względu na cenę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci też żel micelarny z Biedro, cena ta sama a jakość porównywalna!

      Usuń
  10. Nie wiedziałam o jego istnieniu:) Kojarzę tylko wersję bezzapachową. Tej z jabłuszkiem jeszcze nie widziałam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na opakowaniu pisze, że to limitka, ciekawe jak będzie z tym w praktyce:)

      Usuń
  11. Sporadycznie stosuję żele, przy mojej cerze wystarczy mleczko i tonik :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam cere mieszaną więc musze sie mu przyjrzeć.Tylko nie wiem jak zareaguje z suchą strefa mojej twarzy.Ona czesto jest sciągnięta sama z siebie;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Miśku buty już do Ciebie fruną <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem ciekawa jego zapachu.. może warto spróbować. :))
    Zastanawiam się nad obserwacją Twojego bloga, masz ciekawe rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  15. czytałam gdzieś, że maseczka z tej firmy właśnie jabłkowa to była katastrofa i sceptycznie jestem nastawiona :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam go, ale też słyszałam o maseczce jabłkowej, tego żelu nigdzie nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń

Kochani bardzo dziękuję za każdy komentarz, który tu zostawiacie! To ogromna motywacja dla mnie!

Zawsze odwiedzam blogi, które zostawiły tu ślad po sobie, a także często rewanżuję się za obserwacje ;)!

Obsługiwane przez usługę Blogger.