olejowanie włosów #2 - olej ze słonecznika


Produkt: Olej ze słonecznika
Producent: Zielony Nurt
Cena: 22pln / 500ml
Opis: Olej słonecznikowy pozyskujemy z najwyższej jakości ziaren słonecznika tłoczonych na zimno. Unikalna technologia zachowuje w pełni walory smakowe oraz zdrowotne naszego oleju. Charakteryzuje go bogactwo kwasów wielonienasyconych oraz witaminy E, które w dużej mierze są odpowiedzialne za obniżenie poziomu cholesterolu oraz wspomaganie i stymulowanie naszego układu odpornościowego. Olej słonecznikowy ma także szerokie zastosowanie w kosmetyce, stosowany na skórze ogranicza powstawanie zmarszczek oraz utrzymuje nawilżanie skóry.
Należy stosować go na zimno jako dodatek do surówek , oraz potraw duszonych i gotowanych. Nie należy go podgrzewać do temperatury 100 stopni.
Bez dodatku konserwantów. Trzymać w chłodnym miejscu z dala od źródeł światła.


Kolor/konsystencja: Olej ma żółtawą barwę, prawdopodobnie naturalnie pozyskaną. Nie zastyga, nie zmienia swojej płynnej konsystencji w żadnej temperaturze.
Zapach: Jak dla mojego nosa całkowicie neutralny. Super opcja dla wrażliwych na orientalne zapachy lub znużonych właśnie przytłaczającymi woniami innych olei ;)
Działanie na włosach: Olej nie sprawia problemów w nakładaniu go na nasze kłaczki. Fajnie współpracuje zarówno z suchymi włosami jak i uprzednio zmoczonymi.
Olej nakładałam w opcji na całą noc jak i kilka godzin przed myciem czupryny. Zdecydowanie lepsze efekty zauważyłam po olejowaniu całonocnym!
Włosy po oleju słonecznikowym są wyczuwalnie nawilżone i jednocześnie lekkie :) A na tym mi zawsze najbardziej zależy.
Warto zacząć przygodę z olejowaniem właśnie od takiego, który na pewno stoi u was w kuchni!


Kwestia opakowania: Olej dostajemy w ciemnej, szklanej butli. Niestety nie jest ona opatrzona dozownikiem, lecz przy olejowaniu "na spodeczek" nie robi to żadnej różnicy;) Warto zaznaczyć, by uważać ze śliskimi dłońmi. Szklaną butlę bardzo łatwo upuścić:)

Jeśli czujecie się skuszone konkretnie tym olejem, bądź macie ochotę na inne naturalne, bio oleje zapraszam Was do sklepu Zielonego Nurtu:) Asortyment jest naprawdę szeroki, i przede wszystkim mamy pewność, że kupujemy zdrową żywność:)
Mam rabat, który sklep przygotował dla Was! Przy zakupie za minimum 50zł dostaniecie 5zł zniżki:)

KOD RABATOWY: 
BL100045

Napiszcie koniecznie czy miałyście do czynienia z tym olejem? Co się u Was najlepiej sprawdza?:)


Bardzo dziękuję firmie Zielony Nurt za udostępnienie tego produktu do recenzji.
Fakt ten, że otrzymałam go za darmo nie miał wpływu na jego ocenę. 
17 Komentarze

17 komentarzy:

  1. jeszcze nigdy nie olejowałam włosów ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze nie rozpoczęłam swojej przygody z olejowaniem włosów, ale skusiłaś mnie tym olejem słonecznikowym :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam taki sam, bardzo mi sie spodobal;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super!!! Cieszy mnie to bardzo :))

      Usuń
  4. Słonecznikowym jeszcze nie olejowałam - muszę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam - może się okazać tym ulubionym!

      Usuń
  5. Zapraszam na rozdanie 4 sleek-ów, weź udział a wszystko może się zdarzyć :) buziaki

    http://makijazzowo.blogspot.com/2013/05/rozdanie-4-palety-sleek-ow.html

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam nigdy kontaktu z tym olejem i nie olejowałam nigdy włosów, recenzja się przyda :)

    http://ally-ay.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. ja lubię olejek kokosowy <3 obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokosa jeszcze nie miałam, ale tyle pochlebnych opinii krąży że i na niego w końcu muszę się skusić:)!

      Usuń
  8. Całkiem niedawno rozpoczęłam przygodę z olejowaniem włosów.
    Na pierwszy ogień poszedł olej z lodówki w celu sprawdzenia, jak włosy będą reagować na taki rodzaj pielęgnacji. Efekty bardzo przypadły mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olej z lodówki...:))? a to ciekawe hehe

      Usuń
  9. Musze chyba sama zacząć "olejować" swoje włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy dosłownie odżyły po olejowaniu :) Zachęcam chociaż do spróbowania - nic nie tracisz :))!

      Usuń
  10. Jeszcze go nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń

Kochani bardzo dziękuję za każdy komentarz, który tu zostawiacie! To ogromna motywacja dla mnie!

Zawsze odwiedzam blogi, które zostawiły tu ślad po sobie, a także często rewanżuję się za obserwacje ;)!

Obsługiwane przez usługę Blogger.