Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do rąk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do rąk. Pokaż wszystkie posty

Kremy do rąk Vaseline - healthy hands stronger nails VS advanced repair


Marka Vaseline już jakiś czas temu szturmem zaatakowała nasz kosmetyczny rynek, a mówiąc konkretnie to na punkcie najzwyklejszej wazeliny większość osób wręcz oszalała. Tejże wazeliny nie posiadam (może faktycznie jest taka niezwykła) ale od jakiegoś czasu testowałam dwa kremy do rąk, o których dziś opowiem dwa słowa. 

Generalnie nie ma dnia żebym nie korzystała z kremu do rąk, bo to typ kosmetyku, który jest zawsze ze mną... Uczucie suchych dłoni to zdecydowanie coś, czego nienawidzę ;) 


VASELINE HAND CREME HEALTHY HANDS STRONGER NAILS


Zdrowo wyglądające dłonie i mocniejsze paznokcie od Vaseline, to krem do rąk z wyciągiem z aloesu. Krem głęboko nawilża, aby zregenerować bardzo suchą skórę dłoni. Zapobiega rozdwajaniu i łamaniu się paznokci - w 2 tygodnie paznokcie stają się 10 x mocniejsze. Wchłania się szybko nie pozostawiając tłustego uczucia. Zawiera keratynę, składnik znany z właściwości wzmacniających i zabezpieczających przed łamaniem i rozdwajaniem się paznokcia.

Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, Dimethicone, Glycerin, Glycol Stearate, Stearic Acid, Hydrolyzed Keratin, Petrolatum, Palmitic Acid, Glyceryl stearate, Cetyl Alcohol, Stearamide AMP, Triethanolamine, Magnesium Aluminum Silicate, Carbomer, Disodium EDTA, Parfum, Methylparaben, Phenoxyethanol, Propylparaben, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl alcohol, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool.
 
 ~

VASELINE HAND CREME, ADVANCED REPAIR HAND


Krem do rąk do bardzo suchej skóry. Regeneruje suche, spierzchnięte i szorstkie dłonie. Nawilża, aby zregenerować nawet popękane i najbardziej suche miejsca. Wchłania się szybko nie pozostawiając tłustego uczucia. Klinicznie udowodnione utrzymanie zregenerowanych dłoni przez 3 tygodnie. Działanie na rogową warstwę naskórka.

Skład: Aqua, Glycerin, Isopropyl Palmitate, Distearyldimonium Chloride, Cetyl Alcohol, Paraffinum Liquidum, Steareth-21, Dimethicone, Petrolatum, Lecithin, Tocopheryl Acetate, Borago Officinalis Seed Oil, Isopropyl Myristate, Stearyl Stearate, Stearic Acid, Polybutene, Isopropyl alcohol, Tapioca starch, Sodium chloride, Methylparaben, DMDM Hydantoin, Propylparaben, CI 77891, Aqua, Glycerin, Isopropyl Palmitate, Distearyldimonium Chloride, Cetyl Alcohol, Paraffinum Liquidum, Steareth-21, Dimethicone, Petrolatum, Lecithin, Tocopheryl Acetate, Borago Officinalis Seed Oil, Isopropyl Myristate, Stearyl Stearate, Stearic Acid, Polybutene, Isopropyl alcohol, Tapioca starch, Sodium chloride, Methylparaben, DMDM Hydantoin, Propylparaben, CI 77891.
  
 
Oba kremy mają po 75ml pojemności i są zamknięte w poręcznych tubkach. W kwestii zapachu różowa wersja ma nieco chemiczny zapach, który po krótkim czasie się ulatnia. Biały jest całkowicie bezzapachowy (co obiecuje producent). Konsystencje kremów, co widać na zdjęciu wyżej, znacznie się różni. Różowy jest bardzo lekki, a wersja biała jest zbita i mocno treściwa. 
A jak z nawilżaniem? 
Jeśli chodzi o działanie to krem intensywna regeneracja dłoni bardziej przypadł mi do gustu. Mimo gęstej konsystencji świetnie się wchłania i daje długotrwałe uczucie nawilżenia, zapewne dzięki glicerynie na samym początku składu. Nie jest to krem do użytkowania w ciągu dnia - bo trzeba odczekać aż się wchłonie, jednak na noc w połączeniu z bawełnianymi rękawiczkami sprawdza się super! 
Krem zdrowo wyglądające dłonie i mocniejsze paznokcie (czyli w różowej tubce) mimo super obietnic producenta sprawdził się u mnie mocno średnio:( Podejrzewam że to przez parafinę na początku składu, później silikon a gliceryna umieszczona jest dopiero za nimi. Krem wchłania się błyskawicznie i dosłownie po chwili dopada mnie uczucie suchych rąk. Nie zauważyłam polepszenia stanu moich paznokci - pewnie gdybym smarowała dłonie w momencie gdy lakier z nich byłby zmyty mógłby coś zdziałać. 

Oba kremy są bardzo wydajne, mimo że ich pojemności są uszczuplone. Dostaniecie je w każdej lepszej drogerii (na pewno Rossmann) a ich cena nie przekracza 8,99 (na promocji można dorwać je taniej). 
Znacie Vaseline?
Czytaj Więcej
18 Komentarze

Delawell, żelowy nawilżacz idealny na lato!

Produkt: Żel intensywnie nawilżający (extra moisturizing gel) 
Producent: Delawell 
Opis: Wysoko skoncentrowany extra żel nawilżający do dłoni, stóp i ciała o bogatej kompozycji naturalnych substancji aktywnych. Działa silnie nawilżająco i rewitalizująco. Jest preparatem do stosowania na koniec zabiegu w gabinecie kosmetycznym oraz w pielęgnacji domowej. Jego działanie polega na łagodzeniu podrażnień spowodowanych suchością skóry oraz łagodzeniu obrzęków, które towarzyszą w trakcie codziennych czynności. Zawartość aloesu chroni skórę przed promieniami UV odpowiedzialnymi za przebarwienia skóry. Stosowany w codziennej pielęgnacji wzmacnia jej struktury (kolagen, elastynę) oraz uzupełnia zawartość kwasu hialuronowego. Obecność glucamu przywraca równowagę w uszkodzonym płaszczu hydrolipidowym, w przypadku suchości skóry dłoni, stóp i ciała narażonej np. na szkodliwe detergenty, wysuszające środki myjące czy promieniowanie UV. Zalecany do stosowania w ciągu dnia jak i na noc jako codzienny krem pielęgnacyjny.

Skład: Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Glycerin, Olea Europea (Olive) Leaf Extract, Sodium Hyaluronate, Methyl Gluceth-20, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Tripleurospermum Maritima Extract, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Hydroxide, Sodium Phytate, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Alpha Isomethyl Ionone, Amyl Cinnamal, Benzyl Salicylate, Citral, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3- Cyclohexene Carboxaldehyde, Isoeugenol, Limonene, Linalool, CI 19140, 42090.
  • Liść Oliwki Europejskiej - działa antyoksydacyjnie i antybakteryjnie. Rewitalizuje zniszczoną skórę. Stymuluje krążenie, zmniejsza obrzęki. 
  • Aloes - odżywia skórę, zapewniając jej właściwe nawilżenie i elastyczność, poprawia ukrwienie skóry i stymuluje pracę jej komórek. Posiada właściwości bakteriobójcze oraz zdolność filtrowania promieni słonecznych.
  • Maruna nadmorska - intensywnie odżywia, zmniejsza głębokość zmarszczek, uspokaja, koi, zapewnia uczucie komfortu.
  • Kwas hialuronowy - niezbędny do utrzymania skóry w dobrej kondycji. Intensywnie ją nawilża. Działa łagodząco, zwiększa odporność skóry na czynniki klimatyczne.
  • Glucam - głęboko nawilża, przywraca równowagę wodno - tłuszczową skóry. 
Żel to chyba moja ulubiona postać kosmetyków do pielęgnacji ciała. Względy są proste: zero uczucia na skórze, szybkie wchłanianie, brak lepkości. Każda posiadaczka skóry tłustej czy chociażby normalnej pewnie powie to samo. Kiedy dostałam możliwość przetestowania serii żelowej Delawell długo nie trzeba było mnie namawiać! Cała seria oparta jest na aloesie, którym często kieruję się przy doborze kosmetyków - czy też sięgam po listki rosnącej rośliny na parapecie (notabene aloes pamiętam od najmłodszych lat, to już chyba tradycja żeby w domu była choć jedna doniczka!) 
Co do kosmetyku - pompka to wymarzone rozwiązanie przy tej formie nawilżacza. Jedno przyciśnięcie widoczne jest na zdjęciu wyżej - spokojnie wystarcza na całe dłonie.  Konsystencja taka jak powinna być, żel nie jest lejący się. Podczas rozsmarowywania delikatnie chłodzi - efekt ten możemy spotęgować poprzez włożenie kosmetyku chwilę wcześniej do lodówki - podwójne ukojenie murowane!  
Żel Delawell idealnie sprawdził mi się podczas wyjazdu nad morze (paczka przyszła w dzień wyjazdu, więc jak znalazł!) świetnie radził sobie z podrażnieniami po opalaniu i jednocześnie koił i poił wysuszoną przez słoną wodę i mocny wiatr skórę;) 

Warto zaopatrzyć się w niego właśnie jeszcze teraz, kiedy planujemy wyjazd na wypoczynek. Oszczędza masę czasu, a nasza skóra nam podziękuje, że nie została zaniedbana!  
Można go dorwać na stronie producenta - za 12pln dostajemy 120ml żelu. Deal życia!

Lubicie żelowe kosmetyki? Macie swoich faworytów w tej kategorii?  

PS. Jak Wam się podoba nowa odsłona bloga? Wspólnie z moim chłopakiem stworzyliśmy to, co od dłuższego siedziało w mojej głowie :) Wkrótce będzie i dla Was niespodzianka z tym związana, ale o tym innym razem... 
Czytaj Więcej
17 Komentarze

Delawell, złota maska do rąk, stóp i ciała



Produkt: Złota maska (hands, feet & body)
Producent: Delawell
Opis: Złota Maska Bogata w Naturalne Ekstrakty  znajduje zastosowanie w zabiegach silnie regenerujących, odżywczych i odmładzających. Składniki ochronne takie jak alantoina, d-panthenol, pozwalają na zastosowanie maski w przypadku różnorodnych uszkodzeń naskórka np. otarć, podrażnień. 

W przypadku zabiegów w obrębie stopy ma to ogromne znaczenie, gdyż pozwala zabezpieczyć skórę po zabiegu. Po nałożeniu maski staje się ona wygładzona, napięta i (co ciekawe) zabezpieczona przed przykrym zapachem (cytrynian trójetylu). 
Polecana do nałożenia pod parafinę oraz jako maska pod folię lub np. na dłonie pod ciepłe rękawice.

Najwazniejsze składniki:
Masło shea  – zawiera wysoce odżywcze substancje tłuszczowe oraz witaminy E, F. Jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym. Działa nawilżająco i natłuszczająco, opóźnia starzenie skóry.
Olej annato – działa łagodząco i ściągająco.
Olej z wiesiołka – przywraca skórze równowagę kwasowo-wodno-lipidową.
Len – wygładza i zatrzymuje wilgoć w skórze. Bogaty w witaminy i mikroelementy.
Miód – pobudza metabolizm skóry, poprawia ukrwienie, wygładza. Odżywia i łagodzi podrażnienia.
Cytryna – stymuluje syntezę kolagenu, wygładza oraz wybiela.
Mocznik – silnie nawilża, pomaga zatrzymać wodę w skórze, wygładza j i ujędrnia. Sprzyja szybszemu gojeniu ran i podrażnień.
Cytrynian Trójetylu – hamuje rozwój bakterii odpowiedzialnych za przykry zapach potu.
Alantoina – łagodzi podrażnienia, nawilża, wygładza i regeneruje skórę. Działa ochronnie, nadaje skórze miękkości, przyspiesza proces gojenia.
Lecytyna - Normalizuje procesy metaboliczne komórek naskórka, pobudza jego regenerację i nawilża. Ułatwia wchłanianie pozostałych substancji aktywnych zawartych w preparacie.
D-Panthenol (prowitamina B5) – działa aktywizująco na podziały komórek naskórka, przyspieszając gojenie, łagodzi podrażnienia. Działa przeciwzapalnie. Wzmacnia działanie innych środków nawilżających.
Witamina E - „witamina młodości”, zapobiega wolnym rodnikom i starzeniu skóry.
Witamina A – reguluje tworzenie się keratyny w skórze.


Skład: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Decyl Oleate, Glycerin, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Extract, Urea, Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil, Sodium Acrylate, Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Glyceryl Stearate, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Triethyl Citrate, Cetearyl Alcohol, Honey Extract, Citrus Medica Limonium (Lemon) Fruit Extract, Myristyl Myristate, Dimethicone, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Bixa Orellana Seed Oil, Allantoin, Xanthan Gum, D-Panthenol, Parfum, Sodium Phytate, Sodium Stearoyl Glutamate, Tocopheryl Acetate, Ascorbyl Palmitate, Retinyl Palmitate, Lecithin, Citral, Geraniol, D-Limonene, Citronellol, Linalool.
------------------------------------------------------------------
Pamiętacie mój ostatni wpis o peelingu cukrowym? Przypadł Wam do gustu tak samo jak mi. Dziś mam dla Was kolejną porcję rozpieszczania ciała i zmysłów...
Maska głęboko nawilżająca od Delawell ma szereg zastosowań. Możemy ją używać do dłoni, stóp czy całego ciała. Dłonie poddane takiemu zabiegowi (zawinięcie sowicie nałożonego kremu pod folię na 15 minut) daje zadziwiające efekty. A kiedy zabieg taki powtórzymy dwa razy w tygodniu możemy być naprawdę pozytywnie zaskoczone! 


Maska zamknięta jest w słoiku - nie jest to może moja ulubiona forma opakowania, jednak dzięki temu możemy wydobyć cały produkt do końca. Konsystencja jest bardzo treściwa, zbita. Szalenie wydajna. Rozsmarowuje się łatwo, nie sprawia problemów w aplikacji. Tak samo jest z wchłanianiem - balsam nie pozostawia denerwującego filmu na skórze - tylko przyjemne uczucie nawilżenia, które trwa i trwa...
Produkt w połączeniu ze scrubem daje rewelacyjne efekty. Zapachy idealnie się uzupełniają. 
Maska pachnie słodkim wspomnieniem lata, które pozwala całkowicie odpłynąć i ciału i zmysłom...

Co w niej uwielbiam - to jak cudownie nawilża moje skórki wkoło paznokci. Borykam się z tym od zawsze, a dzięki niej problem niweluje się, a po cichu liczę, że całkiem zniknie.

Podsumowując - maska o naturalnym składzie, wszechstronnym zastosowaniu, zapachu pieszczącym zmysły i świetnym nawilżeniu. 

Dostępność?
Kosmetyki dostępne są w salonach kosmetycznych, na stronie www.delawell.pl. Można je również kupić w wybranych drogeriach Hebe. 
Cena: 46 pln / 260ml

Stosujecie mocno nawilżające kosmetyki do ciała, czy stawiacie na lekkie i szybkie rozwiązania?:)
Czytaj Więcej
18 Komentarze

Kokosowy krem od Barwy


Produkt: Krem pielęgnacyjny do rąk i paznokci z ekstraktem z kokosu
Producent: Barwa (Miss)
Opis: Krem przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry rąk i paznokci. Dzięki zawartości ekstraktu z orzecha kokosowego intensywnie nawilża i łagodzi podrażnienia powstałe na skutek przesuszenia. Zawartość alantoiny i gliceryny sprawia, że skóra jest gładka, miękka i elastyczna.
Krem szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej ani lepkiej warstwy.
Chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Szczególnie polecany dla skóry delikatnej, wymagającej ukojenia.
Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Paraffinum Liquidum, Ethylhexyl Stearate, Dimethicone, Glycerin, Petrolatum, Ceteareth-20, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Cocos Nucifera Extract, Propylene Glycol, Allantoin, Parfum, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Propylparaben, Isobutylparaben, Imidazolidinyl Urea, Citric Acid, Coumarin. (wizaz.pl) 


Kiedy temperatura za oknem spada do zera nie wyobrażam sobie wyjść na zewnątrz bez nakremowanych rąk. Propozycja od Barwy w kokosowym wariancie sprawdza się baardzo dobrze w takich momentach. Bardzo szybko przynosi ulgę spierzchniętym dłoniom. Uczucie to, towarzyszy dość długo - tak samo jak zapach. Mogłabym wąchać moje dłonie bez końca!;) 
Kokosowe smarowidło zamknięte jest w typowej tubie, zamykanej na "klik". Tuba jest miękka, myślę że nie będzie potem problemu z zużyciem produktu do ostatniej kropli ;) 

Obietnice producenta zostały jak najbardziej spełnione - całkiem przyzwoicie nawilża - wbrew pozorom lekkiej konsystencji. Oczywiście nie pomoże przesuszonym dłoniom, ale jako krem stosowany w ciągu dnia zasługuje na mocną czwórkę!


Co w nim uwielbiam?
+ zapach (woń kokosa utrzymuje się spokojnie do kolejnego mycia rąk!)
+ szybkie wchłanianie
+ lekka konsystencja, idealny w trakcie dnia
+ przyzwoite nawilżenie
+ małe gabaryty (idealny do torebki)

Gdzie go dostać?
osiedlowe sklepiki, drogerie Rossmann 

Cena: 4-5pln/100ml
Przepadacie za zapachem kokosa w kosmetykach? :) 

Czytaj Więcej
18 Komentarze

Przegląd kremów do rąk ISANA - który jest Twoim faworytem?


Cześć dziewczyny! Musicie mi wybaczyć moją chwilową nieobecność, ale studia to już nie przelewki, a zwłaszcza pierwszy semestr, gdzie koszą jak tylko mogą :P Przyszły tydzień będzie dziesięć razy gorszy.. Ale nie o tym dzisiaj :)
Zimę, zimę mamy drodzy państwo! A co to oznacza dla naszych rąk? Totalną Saharę wywołaną grzejnikami palącymi jak szalone, przenikliwy mróz zmieniający nasze łapki w sopelki lodu. Każdy z Nas to doskonale zna, ale i wie jak sobie z tym radzić :) Dobry krem do rąk to podstawa tej pory roku! Z racji, iż dysponuję w domu małą kolekcją kremów do rąk ISANA, chcę się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami co do każdego :)

Produkt: ISANA hand creme Orangenblute - Krem do rąk z kwiatem pomarańczy 
Opis: Krem do rąk o świeżym zapachu pomarańczy i kwiatów pomarańczy został opracowany z myślą o pielęgnacji suchej skóry dłoni. Specjalna formuła z masłem kakaowym, pantenolem i gliceryną wzmocniona o olej morelowy daje efekt intensywnego nawilżenia dłoni. Krem bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu. Krem nie zawiera olei mineralnych, silikonów oraz parabenów. pH neutralne dla skóry, kosmetyk przebadany dermatologicznie.

Moja opinia: Krem co prawda jest z edycji limitowanej, ale u mnie wciąż dostępny. Zachwycił mnie przede wszystkim niespotykanym w kosmetykach do rąk zapachem pomarańczy. Lekko cierpki, chemiczny, ale zarazem pudrowy;) Ciężko go opisać. Fanki cytrusów będą zachwycone. Co do konsystencji kremu jest rzadka, ale nie wodnista. Z tubki wydobywa się tyle kremu ile chcemy. Stosunkowo dobrze się wchłania i czuć ochronę przez kilka godzin (do następnego umycia rąk oczywiście:)
W zestawieniu z resztą kremów daję mu mocne 3+/5


Produkt: ISANA handcreme intensiv 5% urea - krem do rąk z 5% urea
Opis: Krem zapewnia skuteczną pielęgnację i ochronę bardzo suchej skóry. Z zawartością cennego urea, masła shea jak również wartościowych substancji czynnych takich jak panthenol i wosk pszczeli. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze.
Nowa wersja nie zawiera parabenów. pH przyjazne dla skóry.

Moja opinia: Krem zawojował, najpierw blogosferę, a potem wszystkie serca Polek:) Idealny do nocnych kuracji (gruba warstwa kremu i idziemy spać:) Skóra na dłoniach dzięki mocznikowi jest wyczuwalnie nawilżona, po dłuższym stosowaniu mogę śmiało powiedzieć że moje dłonie odzyskały miękkość bez względu na to, czy smaruje je kremem czy nie;) Konsystencja jest bardzo treściwa za co go kocham:) Dość długo się wchłania, nawilża na bardzoo długo. Idealnie sprawdza się przed wyjściem na mroźne powietrze, łapkom nic złego się nie stanie;) (oczywiście niema co rezygnować z rękawiczek, one dają najwięcej naszym dłoniom gdy temperatura jest grubo poniżej zera!) Dodatkowo zauważyłam poprawę kondycji skórek wokół paznokci.
W zestawieniu z resztą kremów daję mu 5/5 


Produkt: ISANA hand creme kamille - Krem do rąk rumiankowy
Opis: Krem z rumiankiem, prowitaminą B5 oraz gliceryna, które pielęgnują ręce oraz łagodzą podrażnienia. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłstego filmu. pH przjazne dla skóry. Produkt testowany dermatologicznie.

Moja opinia: Krem zachęca zapachem i rumiankiem na etykietce. Skuszona niską ceną i jego dołączyłam do zbioru. Niestety nie okazał się kolejnym hitem pokroju 5% urea;) Smarując nim ręce mam wrażenie że ten krem to jakaś wazelina, która się maże bez końca i nigdy nie wchłania. Również komfort posmarowanych dłoni bardzo szybko się ulatnia, stają się z powrotem suche.
W zestawieniu z resztą kremów daję mu 1+/5 



Produkt: ISANA hand&nagel balm aloe vera - krem do rąk i paznokci z aloesem
Opis: Isana balsam do rąk i paznokci zawiera: aloes, witaminę E oraz kreatynę, które pielęgnują ręce i wzmacniają paznokcie. Szybko się wchłania nie pozostawiając tłustego filmu oraz posiada pH przyjazne dla skóry.

Moja opinia: Choć cechuje go największa rzadkość ze wszystkich przyjemniaczków - bardzo się z nim polubiłam! Jest to typowy "krem do torebki" Uwielbiam go za to, że jest rzadki, szybko się wchłania (co jest ważne podczas dnia na uczelni, czy w pracy) I dość długo utrzymuje nawilżenie rąk. Zapach jest również przyjemny, nie drażni nosa:) Wydajność jest tu na minus, ale to najtańsza Isana ze wszystkich.
W zestawieniu z resztą kremów daję mu 3/5 
------------------------------------------------------
zestawienie wszystkich kremów razem:

Gęstością zdecydowanie wybija się 5% urea, tuż za nim rumiankowy maziak, dalej kwiat pomarańczy i aloes na końcu. Kolor każdy ma taki sam.
 Kremy wg mnie plasują się następująco: 5% urea > aloesowy > kwiat pomarańczy > rumiankowy

Dziewczyny, piszcie czy miałyście do czynienia z nimi :) I dajcie koniecznie znać o pozostałych wersjach kremów Isana, bo wiem, że nie opisałam wszystkich :)
Trzymajcie się ciepło! 
Czytaj Więcej
33 Komentarze

Palmer`s Cocoa Butter Formula with Vitamin E concentrated cream - skoncentrowany krem do ciała



Produkt: Palmer`s, Cocoa Butter Formula with Vitamin E, Concentrated Cream - Skoncentrowany krem do ciała
Producent: E. T. Browne
Opis: Krem z dodatkiem witaminy E. Zmiękcza szorstką i suchą skórę, nadaje jej ładny, zdrowy koloryt, wygładza blizny i rozstępy. Doskonały dla zapewnienia codziennego nawilżenia całego ciała, oraz po opalaniu. Używać na skórę wystawioną bezpośrednio na słońce lub wiatr. Idealny dla skóry łokci, kolan i rąk.
Dostępność: tylko internet


Analiza składu (źródło: wizaz.pl) 
-Deionized Water- woda demineralizowana
-Cocoa Extract – ekstrakt z owoców kakaowca, aktywuje przepływ krwi, zwalcza wolne rodniki, występuje głównie w preparatach antycellulitowych.
-Petrolatum - parafina, emolient, tworzy ochronny film na skórze
-Propylene Glycol Stearate -mieszanina glikolu propylenowego i kwasu stearynowego, emulgator
-Coconut Oil - olej kokosowy, idealny dla skóry suchej i pękającej, łagodzi podrażnienia
-Glycerin - nawilżacz, jeden z popularniejszych składników, w dużej ilości może prowadzić do wysuszenia naskórka
-Propylene Glycol - hydrofilowy (przyciągający wodę) składnik nawilżający
-Glyceryl Stearate - pochodzi z tłoczenia oleju kokosowego lub słonecznikowego, jest emolientem, wygładza, utrzymuje wilgoć
-Cetyl Alcohol - tłusty emolient, tworzy warstwę okluzyjną, która zapobiega utracie wody
-Mineral Oil -parafina
-Stearalkonium Chloride - konserwant
-Cocoa Butter - tłuszcz uzyskiwany poprzez tłoczenie nasion kakaowca, natłuszcza, uelastycznia, idealny do skóry suchej i podrażnionej
-Palm Oil – olej palmowy otrzymywany poprzez tłoczenie nasion olejowca gwinejskiego, ma podobne właściwości do oleju kokosowego, zawiera ok 50% kwasu laurynowego
-Dimethicone - silikon, najstarszy ze stosowanych w kosmetyce, zmniejsza tłustość kosmetyku
-Tocopheryl Acetate - witamina E w stabilnej formie, zwalcza wolne rodniki, jest konserwantem. Jest obecna w prawie każdym kosmetyku.
-Fragrance - zapach
-Hydroxyethylcellulose- zagęstnik
-PEG 8 Stearate - emulgator
-Methylparaben, Propylparaben - konserwanty
-Ascorbyl Palmitate - pochodna witaminy C o zwiększonej stabilności
-Retinyl Palmitate - stabilna pochodna witaminy A
-D&C Yellow 5,D&C Orange 4 - barwniki



 Moja opinia: Krem jest pierwszym produktem z firmy Palmers, który miałam przyjemność stosować. Z tego, co zdążyłam się zorientować, Palmers jest nieosiągalny w Polsce, a szkoda! Krem przeznaczony jest do stosowania suchych partii ciała tj. łokcie, kolana, stopy czy dłonie. Ja stosowałam go głównie do rąk, i w ten chłodny czas (kochamy jesień, a nasze dłonie to już najbardziej;)) był jak znalazł.

Pominę opis opakowania - typowe dla kremów, miękka tubka z odpowiednim dozownikiem, aplikujemy tyle kosmetyku ile nam potrzeba. Konsystencja kremu jest iście treściwa - co można zobaczyć na zdjęciu wyżej :) Super się wchłania, idealnie nawilża. Zapach to typowe masełko kakaowe - mnie bardzo przypadł do gustu:) Utrzymuje się naprawdę długo, jak na krem. Z czasem woń może męczyć, ale dla łasuchów myślę, że zapach się nie znudzi :)
Działanie kremu na dłuższą metę - według mnie, na pewno poprawia stan skóry (u mnie dłoni) nie są aż tak wysuszone, jak dotychczas były (chociażby przez warunki atmosferyczne)
Warto zaznaczyć, że dla fanek lekkich formuł będzie na pewno za ciężki. Jednak bardzo polecam ten krem, jeśli tylko macie możliwość przetestowania to brać bez wahania :)

Kochane, miałyście do czynienia z tą marką? testowałyście inne produkty z tej firmy? Podzielcie się spostrzeżeniami :)

PS. zapraszam na konkurs u Domi :) 

Czytaj Więcej
34 Komentarze

Ziaja Aretina Q Krem odżywczy do rąk i paznokci

Miał być kolejny post paznokciowy, ale.. dziś się stało, to co chyba najbardziej boli każdą paznokciomaniaczkę. Złamany paznokieć ;) Na szczęście nie jest aż tak źle, skróciłam całą resztę i da się żyć. Więc zapuszczanie zaczynamy prawie od nowa :)
Kontynuując prywatę, w piątek są wyniki z matur.. Szczerze mówiąc jakoś teraz juz nie emocjonuje się na samo słowo 'matura'. Chyba nabrałam dystansu:) Zdam tą matme, albo jej nie zdam. Świat się nie zawali:) (Piszę o matmie bo tylko o jej wynik najbardziej drżę :D) Zobaczymy co piąteczek nam przyniesie :)
Przy okazji jak Wam idą zakupy w Rossmannie?:) Mnie czeka w czwartek ostatnie polowanie na tusz 2000 kalorie :) Jestem bardzo ciekawa, czy faktycznie jest takim fenomenem!
Okej, wracając, dziś mam małą recenzję kremu do rąk. Czemu małą? Bo krem według mnie średnio spełnił swoją rolę. Ale o tym niżej.

Produkt: Aretina Q Krem odżywczy do rąk i paznokci
Producent: Ziaja
Opis, skład:
Moja opinia: Krem zamknięty jest w przyjemnym dla oka opakowaniu. Z początku wyciska się go całkiem przyjemnie, ale z biegiem czasu (i zużycia) to zadanie jest nam utrudnione. 
Dlaczego w ogóle krem 30+? Nie, nie kupiłam go ja:) Kupiła go moja mama, a że ja lubię macać wszystkie nowe kosmetyki w domu musiałam też spróbować tego (przecież nic się nie stanie, jak mi wygładzi jeszcze nieistniejące zmarchy :D) 
Krem ma lekką formułę, coby można dopisać do plusów. Szybko się wchłania i nie zostawia filmu. Okej. Po 5minutach po wchłonięciu coś nam nie gra.. Czemu mam suche ręce? Przecież przed chwilą je kremowałam! Ot i właśnie minusik tego kremiku. W momencie, kiedy krem powinien nawilżać, on wysusza (?) przynajmniej miałam takie wrażenie.. Musiałam ratować się jakimś sprawdzonym kremem i grzecznie go przepraszać, że go nie użyłam;) 

Może go kupię znów, jak będę już miała tą trzydziestkę na karku, być może skóra mi się zmieni ;D 

Pozdrawiam!
Czytaj Więcej
10 Komentarze
Obsługiwane przez usługę Blogger.