Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nivea. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nivea. Pokaż wszystkie posty

Męska pielęgnacja z przymrużeniem oka 2: kremy do twarzy - Nivea i Ziaja


Dziś druga część męskiej pielęgnacji z przymrużeniem oka :) Zapraszam do części pierwszej klik.;)


można powiększyć
produkt: Nivea For Men - nawilżający krem do twarzy 75 ml
opinia: Krem zamknięty jest w poręcznym opakowaniu, które pozwala zachować higienę stosowania. Jego formuła jest treściwa, ale jednocześnie lekka, dobrze się wchłania, nie pozostawia lepkiej warstwy. Stosuję go każdego dnia. Zapomniałem, co to są podrażnienia po goleniu:) Dodatkowym atutem kremu jest to, że matowi skórę na większą część dnia. Krem ma lekki, męski zapach, który nie jest nachalny, ale wyczuwalny.

***

klik by powiększyć

produkt: Ziaja YEGO - krem nawilżający dla mężczyzn 50ml
opinia: Ten krem również zamknięty jest w tubce, lecz jest zakręcany - co rano, kiedy się człowiek spieszy może być uciążliwe. Również szybciej się skończył, ale myślę, ze to przez to że ma mniejszą pojemność niż Nivea. W porównaniu do Nivei, Ziaja ma rzadszą konsystencję, o mocniejszym zapachu. Równie szybko się wchłania co jest plusem. Zauważyłem też matowienie, ale jest ono porównywalne do tego matu z Nivei.

Podsumowując: Ciężko jest wyłonić zwycięzcę, oba kremy spełniały swoją rolę w 100% Różnią się jedynie półką cenową, Ziaja jest oczywiście tym tańszym, no ale czy gorszym ? 

***

Czy z Wasi faceci używali tych kremów? A może macie coś lepszego do polecenia, co będzie dobrze nawilżać skórę męskiej twarzy? :)
 Pozdrawiam !:)
Czytaj Więcej
17 Komentarze

Sierpniowe denko


Hej hej :) Przychodzę dziś z małym denko :) Już koniec wakacji, ależ one szybko minęły.. na szczęście ja jeszcze mam miesiąc laby (zaczynam pierwszy rok studiów:) Niby miesiąc, ale wiem że szybko to minie:)



produkty do włosów
1. Himalaya Szampon proteinowy 2 w 1 miękkość, delikatność i blask. Specjalna formuła 2 w 1 myje i jednocześnie odżywia włosy, nadając im jedwabistą gładkość i blask. Dostarcza włosom codziennej dawki protein, sprawiając, że stają się miękkie, błyszczące i zdrowe. Zawiera kiełki fasoli, słonecznik, kwiat lotosu, krwawnik oraz amlę.
 Szampon bardzo dobrze oczyszczał (czyli to, co szampon robić powinien;) pachniał bardzo naturalnie :) 200ml szybko się zużyło. Przypadkowo zetknęłam się z tą firmą, chętnie wypróbowałabym coś innego z Himalayi. Plus za fajny skład. 4+/5

2. Avon Advance Techniques conditioner - produkt całkiem niezły, bardzo dobrze wygładzała włosy, i z tego co pamiętam miała niezły skład. Ale będe szukała jednak dalej, by trafić na odżywkę idealną:) 3/5

3. Garnier odżywka olejek arganowy chroniąca kolor - bardzo dobra odżywka. Sprawdzała się u mnie w 100%, faktycznie mój kolor był chroniony (przy prawie codziennym myciu głowy). Cudowny zapach, włosy śliskie i błyszczące:) 4/5


dezodoranty

1. Adidas action 3 różowy - całkiem niezły, dość dobrze chronił, ale nie przywiązuje się do dezodorantów.

2. Nivea invisible 48h - dobry, do czasu. Wielki plus za brak białych i żółtych plam (a teraz tylko takich dezodorantów szukam) To już moje któreś opakowanie i niestety zauważyłam że przestał dobrze chronić. Popołudniu czułam się już mało komfortowo..

3. Adidas action 3 fioletowy - lubię dezodoranty w areozolu;) Fajny, nie podrażniał czy coś, ale nie utkwił jakoś specjalnie w mojej pamięci.

4. Woda toaletowa future classics - dostałam ją od mamy, zapach znośny, szybko ulatniający się, ot taki chwilowy psikacz. Ciesze się, że się skończył :)


inne
1. Nivea powerfruit relax jagodowy - recenzja TUTAJ.

2. Garnier mleczko do demakijażu z ochronnym ekstraktem z róży. Całkiem fajny, ale jak dostanie się do oka to robi tzw. mgłę i szczypie. Nie kupię ponownie.

3. Perfecta no problem! żel do mycia twarzy z mikrogranulkami zapach (chyba:D) mango. Bardzo fajny produkt, drobinki były faktycznie malutkie, przez co nie drażniły krostek na twarzy. W konsystencji przypominał lekką mikrodermabrazję :) Kiedyś do niego wrócę.

4. Bebeauty peelingujący żel do mycia twarzy - kosmetyk chyba już kultowy. Konsystencja rzadka, kulki myjące dobrze wyczuwalne, lekko drażniące. Ściągał moją skórę. Obecnie bardziej mi służy jego brat żel micelarny:)
Czytaj Więcej
4 Komentarze

Żel pod prysznic Powerfruit Relax - Nivea


Produkt: żel pod prysznic powerfruit relax
Producent: Nivea
Opis: Odkryj połączenie mocy owoców i rozpieszczającej pielęgnacji pod prysznicem. Przyjemny zapach acai zapewnia uczucie komfortu na cały dzień. Jedwabisty żel pod prysznic z przeciwutleniaczami z czarnych jagód rozpieszcza Twoją skórę i otacza Cię gładką (no tak, to te SLSy :P) pianą.
Dostępność: dobra, wszelkie drogerie
Cena: ok.6 do 10zł/250ml
Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Parfum, Glycerin, Glyceryl Glucoside, Sodium Ascorbyl Phosphate, Vaccinium Myrtillus Fruit Extract, Helianthus Annuus Seed Oil, Sodium Chloride, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Polyquaternium-7, Citric Acid, Benzophenone-4, PEG-200 Hydrogenated Glyceryl Palmate, Sodium Benzoate, Benzoic Acid, Linalool, Geraniol, Citronellol, CI 16035, CI 42090


Moja opinia: Żele z Nivei każdy ma, każdy kiedyś jakiś miał :) Ten konkretny pachnie pięknie jagodami (coś ostatnio za dużo mam kosmetyków o zapachu jagód ^^) świetnie się pieni i jest naprawdę wydajny (swój używam od ok dwóch miesięcy). Na zdjęciu wyżej żel jest 'strzepany' - ma gęstą konsystencję, nie jest wodnisty :) Ogółem rzecz ujmując, produkt spełnia swoje zadanie - dobrze myje i umila nam chwile pod prysznicem. Ot, kolejny drogeryjny produkt z pospolitym składem (SLS) Na dzień dzisiejszy szukam czegoś orzeźwiającego na nasze upalne lato więc do niego nie wrócę. Nie mam jednak do niego konkretnych zastrzeżeń :)
Polecam fankom zapachów owoców leśnych :)

Buziaki!
Czytaj Więcej
8 Komentarze
Obsługiwane przez usługę Blogger.