DIY: Brush organizer!


Genialne są te wynalazki, które są TAK proste! Dlaczego wcześniej na to nie wpadłam. Przeglądając Handimanię (swoją drogą co za kopalnia wiedzy) natknęłam się na taki oto organizer do pędzli. A w wykonaniu jest on bajecznie prosty:)


Potrzebujemy naprawdę niewiele. Mata do sushi - tak często używana przez nas jako podkładka na stół, gumka (moja ma 1,5cm szerokości) tasiemka do zawiązania całej konstrukcji oraz nici.


Końce gumki przyszyłam ze sobą, by cała konstrukcja była stabilna. Planuję jeszcze przyciąć z długości tą matę, bo moje pędzelki są zdecydowanie krótsze :)
Całość prezentuje się naprawdę nieźle - tak niskim kosztem mamy w końcu jak chronić pędzle przed kurzem oraz jak zabrać je ze sobą w podróży.

mata - 2,50PLN
gumka - 1,80PLN/1m
tasiemka - 1PLN/0,5m


Mój odwieczny problem - jak transportować pędzle ze sobą i żeby nie ucierpiały w podróży w końcu rozwiązany:))

Piszcie koniecznie, czy znałyście ten patent, czy go wypróbujecie u siebie??? :)) 
Czytaj Więcej
45 Komentarze

Co nowego we wrześniu:)

Zakupy, zakupy, ciągle tylko zakupy ;) Ciągle coś się kupuje, ciężko bez tego się obejść. Lubię takie wpisy podsumowujące, zbieraniny różnych kategorii, od ciuszków do świeczek poprzez buty czy lakiery do paznokci. Masa inspiracji, a tworzone na bieżąco pozwalają jeszcze zawitać do sklepu, bo może upatrzony model czy kolor jeszcze będzie dostępny w sieciowym sklepie:)
A więc zapraszam na mój przegląd nowości na miesiąc wrzesień :)


Po ostatniej wizycie w Aptece DOZ, miła pani farmaceutka poinformowała mnie o akcji Zdrowo pomarańczowo (więcej o tej akcji możecie przeczytać pod tym linkiem) I takim właśnie sposobem w moje posiadanie wpadł ten zestaw miniatur :) Mini produkty zawsze są mile widziane, uwielbiam testować :)


Garść nowych lakierów... Wiem że z tym Glamour Nails od Wibo (numerek 5) mam zapłon, ale ostatnio kompletnie mnie urzekł! Golden Rose numer 153 to cieplejsza wersja poprzednika.
Joko o wdzięcznej nazwie frozen raspberries będzie IDEALNY na jesień, cudo!
Różowy klasyk Lovely, nr 155 - takich nigdy dość w zbiorze ;) A na końcu piękny duochrom, różowo fioletowy, bardziej letni (kupiony u Chińczyka nad morzem) jednak i w te pochmurne dni będzie mi przypominać o ciepłych, słonecznych chwilach....


Ciąg dalszy współpracy z Fitomedem - tym razem wybrałam sobie gilnkę zieloną oraz zbierający mnóstwo pochwał na Wizażu - krem nawilżający tradycyjny. Pierwsze testy za mną - i ja jestem zachwycona!


Pewnie jako jedna z ostatnich osób założyłam sobie kartę stałego klienta w Yves Rocher:D W ogóle pierwsze starcie z marką i jestem oczarowana delikatnie mówiąc... na pierwszy ogień poszedł szampon do włosów farbowanych. Jak na razie spisuje się naprawdę nieźle.

A co dostałam wraz z kartą do zbierania pieczątek? Zestaw próbek, eko torbę, oraz kupon na maskarę, którą można odebrać za 1gr przy następnych zakupach (za kwotę minimum 6,90)


Wiecie jaką mam słabość do sklepów typu "wszystko po 2,50" I właśnie w nim dorwałam taką podstawkę pod telefon :) Jest maksymalnie urocza, w końcu mój telefon ma swoje miejsce i nie jest rzucany z kąta w kąt. Swego czasu widziałam je w sieci za dużo większą sumkę, więc zakup tym bardziej cieszy :D

Płatki do demakijażu Simply Gentle Organic - nasączone aloesem. Bardzo jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzą;)


Zachęcona milionami wpisów o woskach, świeczkach, olejkach zapachowych zapragnęłam mieć w końcu i swój kominek... Stoi, kurzy się i czeka, aż w końcu kupię do niego jakiś zapach. I pytanie do Was - jaki zapach jest najlepszy na sam początek??? :) 


I ostatni zakup najświeższy, bo wczorajszy - buciki przejściowe, na jesienne chłodniejsze dni idealne! Pierwotnie poszłam po całkowicie inny fason, ale jak to bywa na wsi, brakowało rozmiarówki :D
Te ze zdjęcia pochodzą ze sklepu CCC :)

To by było na tyle:) Lubicie takie posty? A może same tworzycie wymiksowane haul'e? Jeśli tak, to podeślijcie linki do siebie - z ogromną chęcią zajrzę <3
Buziaki!

Czytaj Więcej
26 Komentarze

BAM - Bloggers and Authors Meet up - kto będzie?:)


Cześć dziewczyny!
21.09 (już jutro) w Krakowie odbędzie się BAM - Bloggers and Authors Meet up
Link do wydarzenia na Facebooku o tutaj
Panna Mi i ja wybieramy się, no i moje pytanie do Was - kto się też wybiera? :)) Dajcie cynk! 
Czytaj Więcej
2 Komentarze

Makijaż: Wrześniowy wrzos;)


Różowo beżowy cudak, który gra główne skrzypce na powiece ma właśnie u mnie swoje pięć minut! Paletka Original od Sleeka za każdym razem kiedy po nią sięgam rozkwita w moich oczach na nowo.

Ostatnio polubiłam się z tak w końcu pasującym mi fioletem (no wiecie, zielone oczy i te sprawy) więc ten wariant mojego dziennego makijażu musiał zostać w końcu obfotografowany :)



Do całego makijażu użyłam....

face
- podkład VICHY aerateint pure, 23 Clair, Ivory
- fixer/puder: mąka ziemniaczana
- policzki: Natural powder blush Sally Hansen

eyes
- baza pod cienie Hean [recenzja]
- cienie z paletki Sleek Original
- eyeliner Wibo 
- tusz do rzęs Maxfactor 2000 calorie
- kredka Manhattan khol kajal 3
- kredka Essence - 19 all i want  


Co myślicie o moim fioletowym dzienniaku?:) 
Czytaj Więcej
16 Komentarze

Jedwabie do włosów - Delia, Joanna, CHI...


Każda szanująca się włosomaniaczka doskonale wie, że końcówki trzeba zabezpieczać! A to przed rozdwajaniem, a to przed temperaturą...
Kilka jedwabi przewinęło się przez moje ręce, niektóre pozostawiły miłe wspomnienie, niektóre nie. Dziś chciałabym krótko przedstawić Wam te, które aktualnie znajdują się u mnie w domu :)


Delia HF Hair Fashion - jedwab do włosów natural silk
Pojemność: 100ml 
Cena: ok. 12zł
Opakowanie: Praktyczna pompka, jednak czasami się zacina i dozuje mało produktu.
Obietnice producenta: - Naturalny jedwab do włosów Hair Silk przeznaczony jest do intensywnej regeneracji włosów słabych i zniszczonych.
- Chroni delikatną strukturę włosa przed wysoką temperaturą wytwarzaną przez suszarki, lokówki, prostownice oraz ceramiczne żelazka.
- Innowacyjne połączenie naturalnego jedwabiu z silikonową bazą zwiększa zatrzymanie wody na powierzchni włosów, utrzymując optymalny poziom ich nawilżenia.
- Nadaje włosom wyjątkową elastyczność, znacznie ułatwia układanie i modelowanie fryzury.
- Przeciwdziała rozdwajaniu końcówek.
- Regularnie stosowany zapewnia jedwabisty połysk, miękkość, wyraźne wygładzenie i zdrowy wygląd.
Skład: Cyclopentasiloxane, Cyclopentasiloxane (AND) Dimethiconol, Phenyl Trimethicone, Parfum, Limonene, Hexyl Cinnamal, Linalool, Citronellol, Benzyl Salicylate, Butyphenyl, Methylpropional, 
Geraniol, Ethyl Ester of Hydrolized Silk

Ciężki silikon na pierwszym miejscu, wymaga on na pewno SLS by go wymyć. Jego 'ciężkość' na pewno faktycznie pomoże w ochronie przed szkodliwym gorącem np. prostownicy;)
Przynajmniej chociaż na ostatnim miejscu mamy ten najbardziej pożądany składnik :D
Jak na oko laika skład wydaje się być spoko, końcówkom na pewno nie zaszkodzi;)

Jak się sprawdził u mnie? 
Jego konsystencja jest najrzadsza z całej trójki. Jednak nie rzutuje to na wydajność, bo pod tym względem naprawdę mnie zaskoczył! Stosuję go jedynie na końcówki, tylko w celu "zabezpieczenia" ich przed warunkami atmosferycznymi, czyli przed codziennym egzystowaniem;)
Nie wiem jak z ochroną przed gorącem, bo żadnego z wymienionych urządzeń nie stosuję.
Jedwab jak jedwab, nie wysuszył końcówek, nie spotęgował ich przetłuszczania. Włosy zdecydowanie bardziej błyszczą, wyglądają na zdrowsze;)
Oj i zapach cudny!


Joanna, Styling Effect - Jedwab do włosów
Pojemność: 30ml
Cena: ok. 15zł
Opakowanie: Szklana buteleczka z pompką. Niestety buteleczka ślizga się w dłoniach, jest nieporęczna.
Obietnice producenta: Jedwab dla włosów o doskonałych właściwościach wygładzających:
- nadaje aksamitny połysk i gładkość,
- sprawia, że włosy wyglądają naturalnie, zdrowo i pięknie,
- włosy staja się miłe w dotyku i łatwe do rozczesania.
Skład: Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Cyclomethicone, Isopropyl Myristate, Amodimethicone, Tocopheryl Acetate, Parfum, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene. 

Początek składu jak u kolegi wyżej, jednak zaraz zaraz... brak jedwabiu w jedwabiu?:) Sam silikon z dodatkami. 

Jak się sprawdził u mnie? 
Niestety zdecydowanie gorzej zachowuje się na moich włosach. Końcówki nie są zabezpieczone tylko wyczuwalnie tłuste, nie wiem, nie wchłania się czy co... 
Konsystencja fajna, sam kosmetyk diabelnie wydajny. Moim zdaniem lepiej sprawdzi się u właścicielek suchych włosów, bo na przetłuszczających się jakoś przyspiesza ten cały proces... 
Zapach na plus, lubię go:) 


Farouk CHI - Silk Infusion - odżywka bez spłukiwania
Pojemność: 15ml
Cena: ok 5zł
Opakowanie: Mała buteleczka bez dozownika. Fajnym rozwiązaniem jest nie zrywać folijki zabezpieczającej tylko nakłuć ją igłą :) Wtedy mamy większą kontrolę nad ilością wylewaną na dłoń. 
Obietnice producenta: CHI Silk Infusion to regenerująca odżywka bez spłukiwania. Bogata w ceramidy, jedwab, witaminy, zioła i wyciągi roślin, działa odżywczo na włosy, jest wzbogacona o proteiny sojowe i pszenicy. Nadaje włosom wspaniały blask i niewiarygodną miękkość, nie obciąża, ułatwia układanie. Chroni włosy przed utratą wilgoci, wysoką temperaturą, skutkami chemii fryzjerskiej i zanieczyszczeniami środowiska, odżywia włosy i nadaje zdrowy wygląd.
Skład: Cyclomethicone, Dimethicone, C-1215 Alkyl Benzoate, Panthenol, Ethyl Ester of Hydrolyzed Silk, Phenoxyethanol, Parfum, D&C Yellow 11, D&C Red 17, Zinc Oxide, Titanium Dioxide, Mica, Boron Nitride Powder 

Na początku lekki silikon, a jedwab całkiem niedaleko w składzie. 

Jak sprawdził się u mnie? 
Ano bardzo dobrze. Zdecydowanie najlepiej z całej trójki. Dobrze rozprowadza się na wilgotnych włosach, po wyschnięciu nie czuć go aż tak bardzo jak inne jedwabie. Pomaga w profilaktyce rozdwajających się końcówek. Fajnie pachnie. Ma najlżejszy silikon, dla maniaków to pewnie ważny aspekt;) 
Włosy nabłyszczone, śliskie i zdrowo wyglądające:) Ma dość gęstą konsystencję, ale jak napisałam wyżej, wystarczy nie odrywać sreberka z buteleczki tylko go przedziurawić igłą:)

(Zawarte w tekście analizy składów są oparte na researchu w internecie oraz blogiem blondhaircare)

Miałam do czynienia jeszcze ze sławnym Biosilkiem, ale odkąd się zorientowałam że jest w nim alkohol to podziękowałam. Całkiem mile używało mi się również serum z Avonu (to, co pięknie pachnie jabłuszkami)

A Wy używacie jedwabi? Co jest u Was numerem jeden? :) 
Czytaj Więcej
23 Komentarze

Jak kupować na eBay? #2: Zakładanie konta, łączenie go z PayPal'em oraz NASZE PIERWSZE ZAMÓWIENIE


Zakładanie konta na eBay, łączenie go z PayPal'em oraz 
NASZE PIERWSZE ZAMÓWIENIE:)

W pierwszej części uczyliśmy się zakładania konta PayPal, kto nie widział ten gapa, ale może szybko to nadrobić - KLIK.  Dziś dowiemy się o całej reszcie, która jest nam niezbędna, by wymarzony GADŻET (który na pewno jest nam niezbędny do życia - mówię z autopsji:D) trafił w nasze łapki. W razie wątpliwości piszcie śmiało - w miarę możliwości postaram się pomóc :) 

Zakładanie konta na eBay 
Ogólnie nie ma z tym większych problemów. Wchodzimy w ten  link w celu rejestracji, wypełniamy wszystkie pola (dane najlepiej by zgadzały się z tymi na koncie Pay Pal) 
W następnym i ostatnim kroku wystarczy potwierdzić rejestrację na swoim e-mailu.

Wchodząc w link, który nam przysłali wystarczy wpisać kod umieszczony w e-mailu, oraz sam email. 
Viola, konto eBay jest aktywne i gotowe do użytku!

---------------------------------------------------------------------------------------------

ŁĄCZENIE eBay z kontem PAYPAL 
Wchodzimy w swój eBay, wyszukujemy podstronę "konto" i wers "konto PayPal

z racji, że my już je posiadamy, to klikamy "dołącz moje konto"! :) 

i gotowe :) 

---------------------------------------------------------------------------------------------

ZAMAWIAMY PRZEDMIOT NA eBay'u 

Masz upatrzony przedmiot? Chcesz go zamówić? Nic prostszego. Niżej zrobiłam screeny przy moim ostatnim zamówieniu. Komentarz jest zbędny, cały proces widać na zdjęciach :) 

Fajnie gdy w rubryce wysyłka możliwa jest ta za darmo. Oczywiście wtedy nie mamy pewności czy paczka do nas dotrze... Jednak przy drobnych zakupach (do 20zł) polecam tą opcję. Jeśli coś zginie to nie będzie dużej straty;) 






tyle filozofii :) Potem na nasz e-mail przyjdzie potwierdzenie, kiedy Sprzedający wyśle nasz produkt. 
Wysyłka trwa minimum 3 tygodnie (ta darmowa, z Hong Kongu:) )

kilka tips&trics na koniec:


  • By wyszukać te najtańsze bibeloty z Chin w wyszukiwarce (z boku) zaznaczamy
lokalizacja przedmiotu: cały świat 
pokaż tylko: bezpłatna wysyłka 
  • ja jeszcze dodatkowo lubię u góry uściślić sortuj: cena z wysyłką: najpierw najniższa
  • polecam dokładnie czytać opis, ile sztuk oferuje oraz czy jest to towar nowy. Lepiej dmuchać na zimne!
  • licytacje są również warte uwagi. Czasem można kupić daną rzecz kilkanaście złotych (dolarów:D) taniej. Wystarczy tylko poczekać kilka dni dłużej (u nich licytacje trwają nieraz po dwa tygodnie)
  • jeśli po miesiącu nie otrzymacie paczki możecie napisać e-mail do sprzedawcy. Z tego co się orientuję doceniają taki bezpośredni kontakt, aniżeli od razu wymuszać na nich zwrot pieniędzy. W takim wypadku, gdy paczka nie doszła wysyłają ją drugi raz (na swój koszt) Oczywiście z PayPal również jesteście w stanie odzyskać pieniądze. Więc wybór należy do Was :) 
  • weźcie również pod uwagę to, że PayPal przeważnie ma nieco zawyżony kurs dolara. Nie są to duże różnice, jednak gdy zakup jest większy to warto o tym pamiętać :)
  • warto zwrócić też uwagę na ilość pozytywnych komentarzy Sprzedającego. Im większy procent tym większa gwarancja, że wszystko będzie dobrze :) 
Czytaj Więcej
20 Komentarze

Fitomed, tonik oczyszczający ziołowy (skóra tłusta)


Produkt: Tonik oczyszczający ziołowy do cery tłustej i trądzikowej
Producent: Fitomed

Składniki bioaktywne: wyciąg z szałwii, oczaru, melisy, nagietka, d-pantenol oraz substancje antybakteryjne.

Właściwości:
podstawowymi składnikami wyciągu z szałwi jest olejek i garbniki. Olejek szałwiowy oczyszcza i dezynfekuje skórę, przeciwdziała jej zbytniemu przetłuszczaniu się.

Działanie: oczyszczające, antybakteryjne. Tonik wygładza i rozjaśnia skórę, zamyka pory. Łagodzi objawy trądziku grudkowo-krostkowego.

Cena: 9pln / 200ml
Dostępność: internetowa i stacjonarna (głównie apteki)
Bezpośredni link do sklepu: KLIK


Skład: Aqua, Salvia Officinalis Extract, Hamamelis virginiana Leaf Extract, Melissa Officinalis Extract, Calendula Officinalis Extract, Panthenol, Glycerin, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Lactic Acid, Parfum, Phenoxyethanol(and)Ethylhexylglycerin


Opakowanie: Bardzo typowe dla toników, dzięki przezroczystej butli widać ile produktu nam zostało. Dozownik bardzo wygodny, mały otworek - nie wylewa się pół butli na raz :)

Zapach/kolor: Ojej, jak on pachnie! Fanki ziołowych woni będą zachwycone. Kolorem przypomina mocno zaparzoną herbatę - w niczym on nie przeszkadza. Jedynie możemy nie być pewne czy buźka już jest czysta - kiedy cały płatek jest beżowy od płynu ;)

Czy obietnice producenta zostały spełnione? 

  • oczyszczanie skóry - jak najbardziej !
  • przeciwdziałanie zbytniemu przetłuszczaniu się skóry - i tak i nie... na pewno nie poradzi sobie z bardzo tłustą skórą 
  • wygładzanie i rozjaśnianie skóry - wygładzanie owszem! Rozjaśnienia nie zauważyłam 
  • zamykanie porów - nie do końca - moje pory jakie były takie są. Ale na pewno ich nie zatyka ;)
  • łagodzenie objawów trądziku - faktycznie po użyciu tego toniku, moja skóra była uspokojona, ukojona. Wszelkie podrażnienia czy krostki nie znikały, ale tonik na pewno pomagał im w gojeniu się.

Moja opinia: Tonik naprawdę się sprawdził! Nie wyobrażam sobie już codziennego rytuału bez niego. Nie wysusza, nie ściąga skóry, niema mowy o podrażnieniu. 
Jedynym minusem jest pozostawianie lepkiej warstewki na twarzy - jednak od kiedy dokręciłam mu atomizer zamiast zakrętki zakochałam się w nim na nowo - mgiełka jest o tyle leciutka, że w upalne dni spryskana buźka dostawała przyjemne orzeźwienie i nawilżenie w jednym:) 
A teraz, gdy dni są chłodniejsze nie zrezygnowałam z tego patentu - po umyciu twarzy żelem, pryskam twarz tonikiem oczyszczającym Fitomed, daję mu przeschnąć, wklepuję kremik no i jest bajka :)) 


Za taką cenę naprawdę warto wypróbować. Naturalny skład, dobra marka, wydajność i świetna jakość :) 
Znacie ten tonik?:) Lubicie Fitomed? Dajce mi znać co polecacie jeszcze z tej marki!



Czytaj Więcej
20 Komentarze
Obsługiwane przez usługę Blogger.