DENKO PAŹDZIERNIKOWE I LISTOPADOWE!!


Hej ho! dziś dosłownie ekspresowy post. Chciałam Wam się pochwalić co udało mi się zużyć podczas tych dwóch miesięcy ;) Zapraszam!

Szampon wzmacniający i odżywka GARNIER nutri-odbudowa z trzema olejkami: olejek z oliwek, awokado i karite. Byłam bardzo zadowolona z tego duetu, jednak odżywka bije na głowę szampon!

L'OREAL triple active żel krem [RECENZJA] bardzo dobry produkt, lecz nie mogę go ostatnio dostać w tej żelowej formie! A jego kremowy brat niestety jest beznadziejny (zatyka mi pory;l)

RIVAL DE LOOP preparat do demakijażu oczu [RECENZJA] mój MUST HAVE zawsze i wszędzie nie zamienię go na nic innego :D

Fa nutri skin - mój ulubieniec, super pachnie, nie pozostawia białych, żółtych plam!! NA PEWNO KUPIĘ PONOWNIE :)))

Fa Sport - z nim trochę mniej się polubiłam, jego zapach mnie męczy. Są lepsze deo od niego :P

Nivea invisible kulka - Też już mnie męczy, to moje któreś z kolei opakowanie. Kiedyś na pewno znów kupię.

Garnier FRUCTIS do włosów farbowanych jagodowy - niegdyś mój ulubieniec, bardzo dobrze podtrzymywał kolor, super mył, super pachniał, jedynie w składzie SLSy itp. To opakowanie już wycofano, i wypuszczono jakąś nowszą wersję, kiedyś na pewno znów kupię :))

i znów GARNIER brązujące mleczko do ciała - skóra śniada - używałam tego na spółkę z mamą - inaczej nie dałoby się tego zużyć! Brązowienie mało widoczne, mleczko dość długo się wchłaniało. Nie kupię ponownie.

NAILTY zmywacz BIEDRONKA jeszcze stare opakowanie. Jak dla mnie prze okrutny śmierdziuch, zużyłam go z ulgą na sercu i mój nos bardzo mi za to dziękuje :D

GARNIER essentials mleczko do demakijażu - również używany z mamcią. Jej ulubieniec;) Mój nie specjalnie. Mgli oczy, czego NIE ZNOSZĘ ;( !

BE BEAUTY żel micelarny BIEDRONKA - kupię na pewno kolejne opakowanie, super się sprawdza do mojej tłustej skóry!! Cud miód malina

SIARKOWA MOC krem matujący - również kupię go ponownie, kiedy wykończę ten matujący z Biodermy. bardzo dobra alternatywa dla droższych produktów!!

PLANET SPA AVON serum rozświetlające z sake - ALKOHOL, jeszcze raz alkohol :D śmiech na sali, żeby do serum wsadzali alkohol na 2 pozycji!!! Miał fajne drobinki w sobie, ale to wszystko.

Próbka Johnsons&Johnsons żelu 3w1 - w porządku, ale dolałam go do żelu pod prysznic - za łagodny dla mnie był :D:D

ORIGINAL SOURCE MINT&TEA TREE - IDEAŁ na lato. Nie ma lepszego żelu! Takie odświeżenie jak ta lala :D Jednak gdy przyszły zimniejsze dni niezbyt przyjemnie mi się go używało :P (za bardzo chłodzi :D:D)

EVELINE płyn micelarny - [RECENZJA] to miała być alternatywa dla Rival de Loop. Jednak okazał się bubelkiem. Twarz lepka po użyciu.

Odżywka /opisana wyżej/

Krem ISANA 5% urea - mój MUST HAVE na zimę:P Super, super jeszcze raz super! Kiedyś napiszę o nim osobną recenzję:))

------------------------------------------------------------------------
Przepraszam Was że ta notka taka chaotyczna ale zaraz lecę na zajęcia a koniecznie chcialam już wrzucić post :D Dajcie znać, czy używałyscie coś z tych produktów!! 
Ściskam mocno!!!!!! A i dziękuję jeszcze raz za życzenia, jesteście KOCHANE :***
Czytaj Więcej
30 Komentarze

Moje ostatnie -naste urodziny;) & Nowości Listopadowe

Cześć dziewczyny :)
 Dziś kolejny post z serii 'chwalimysię' :D Lubię oglądać na blogach co nowego się pojawiło, a więc i sama nie omieszkałam ominąć tego na swoim blogu:) W tym roku listopad przysporzył mi trochę nowości z których ogromnie się cieszę:D Żeby nie przedłużać, zapraszam na małą prezentację :)

*Zacznę od prezentu od Paatal, którym jest paletka Sleek au naturel, ale jej poświęciłam osobny post (kto nie widział ZAPRASZAM)

*Nieco później okazało się, że udało mi się po raz pierwszy w życiu wygrać w rozdaniu blogowym! Ile było radości, nie da się tego opisać ! :D

Nagroda od Domi :) Zapraszam na jej blog klik

Tusz do rzęs ORIFLAME, eyeliner ASTOR, cień do powiek MANHATTAN, odżywka do rzęs L'BIOTICA

*Warto też pochwalić się moim ostatnim zamówieniem od Paatala 

błyszczyk matowy, z drobinkami, kredka brązowa do oczu/MANHATTAN, 
olej sezamowy/DABUR

*No i akcja Rossmannowska, -40% na kolorówkę (kto przeszedł obok tego obojętnie, no ja się pytam??:D) Brak na zdjęciu jednego lakieru, prawdopodobnie moja mama mi go podwędziła!! :P 

korektor MISS SPORTY, odżywka do paznokci, lakiery do paznokci WIBO

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Kolejna sprawa to.. moje urodziny, które są dzisiaj! :D Dziś stuknęło mi niestety ostatnie naście :(( Wcale nie czuję się staro, wręcz przeciwnie :D Prezentów jako takich nie dostałam, ale mój tż nie omieszkał się czegoś wymyślić dla mnie.. i oto mój prezent urodzinowy: 


Jestem to ja (jeśli by ktoś nie poznał :D:D) w wersji Anime :D Rysował oczywiście on :) Bardzo, ale to bardzo podobają mi się takie nietuzinkowe prezenty!! No i idealnie będzie pasować do mojego pokoju, który jak będzie gotowy na pewno Wam pokażę :))) Co myślicie o takim prezencie? :)

---------------------------------------------------------------------------------------

Ponad to, zapraszam Was na mojego FACEBOOKA, staram się dodawać tam konkursy, w których można conieco wygrać w niektórych sklepach internetowych, informuję o próbkach itp 
Oczywiście nie brakuje też info o nowych postach itd :) 


-------------------------------------------------------------------------------------------

Jeszcze całkiem na marginesie, myślę o małym rozdaniu, kiedy stuknie 100 obserwatorów :)) 

Buziaki kochane, życzę miłego dnia!! :))
Czytaj Więcej
38 Komentarze

NOTD: Essence colour&go 51 mellow yellow


Do pokazania Wam tego lakieru zbierałam się już kilkakrotnie. Sesje powstały chyba ze cztery, w każdej coś źle wyglądało. Taki chyba jego urok - a mowa o Essence colour&go nr 51 mellow yellow


Lakier kupiłam jeszcze przed wprowadzeniem nowego designu. Co do samego koloru, którego producent mianował "mellow yellow" tu się zgodzę :D łagodny żółty, wręcz w słońcu wpadający w złoto.
Posiada shimmerowe drobinki, które powodują że momentami wygląda jak brokatowy - a w cieniu pozostaje kremowym.


Sam odcień nie jest zły, tak jak jakość tego lakieru.. Przede wszystkim smuży. Na zdjęciach mam 4 warstwy - więc dość słabo kryje. Długo schnie.. można tak wyliczać.. Nie mam zbytnio dużej ilości lakierów z serii Colour&Go, ale ten jest wyjątkowym bublem :P

Co o nim myślicie?:P
Czytaj Więcej
35 Komentarze

Joanna - Szampon jajeczny i maseczka odżywcza jajeczna - Z apteczki babuni


 Jakiś czas temu, dzięki firmie Joanna dostałam możliwość wybrania sobie kosmetyku do przetestowania :) Bardzo się ucieszyłam, że firma pozwoliła mi samej wybrać :) Zdecydowałam się na szampon Jajeczny z Apteczki babuni, gdyż słyszałam o nim naprawdę dużo dobrego! Jakie było moje zdziwienie, kiedy w paczuszce zobaczyłam maseczkę z tej samej serii :)) Z zapałem zabrałam się do testów:)) Zapraszam na recenzję tego duetu :))


Produkt: Szampon jajeczny pielęgnujący z apteczki babuni
Producent: Joanna
Opis/obietnice producenta:


Skład:


Moja opinia: Szampon zamknięty jest w typowym dla tego typu kosmetyku opakowaniu. Dozownik wygodny, dziurka jest mała, nie wylewa się za dużo produktu. Co do samego szamponu - z początku używałam go podczas każdego mycia włosów. Sprawuje się świetnie, dokładnie oczyszcza włosy, nie podrażnił skalpu ani nie wysuszył końcówek włosów! Dla mnie bomba! Po nieco ponad tygodniu zauważyłam, że moje włosy stały się obciążone (mam przetłuszczające się włosy). Wtedy, zaczęłam go stosować co drugie mycie. Tu trafiłam w dziesiątkę :) Widocznie był za ciężki dla moich włosów, które, jak to włosy przetłuszczające się, nie potrzebują za każdym razem tak mocnego odżywienia:)  


Konsystencja jest typowa dla szamponu - rzadka, dobrze się rozprowadza i łatwo się pieni co jest duuużym plusem :) Zapach szamponu jest bardzo klimatyczny bym powiedziała :) Podczas użytkowania czuję się jak u babci na wsi hehe :)) Woń nie utrzymuje się na włosach. Szampon jest do włosów farbowanych - jednak nie zauważyłam znacznego podtrzymania mojego koloru na włosach. Wszystkie obietnice producenta są spełnione - włosy są przyjemne w dotyku, sypkie. Skład szamponu również nie jest aż taki zły - więc jeśli właśnie wkraczamy w drogę "czytania składów" ten szampon może być fajnym początkiem by przerzucić się na całkiem naturalną pielęgnację naszych kosmyków :))

--------------------------------------------------------------------------------------------


Produkt: Maseczka jajeczna odżywcza z apteczki babuni 
Producent: Joanna 
Opis/obietnice producenta:


Skład:


Moja opinia: Maseczka zamknięta jest w mało praktycznym opakowaniu, ponieważ po nabraniu jej na dłoń wszystko zostaje pod paznokciami:P Zdecydowanie wolę odżywki czy maski w zwykłych butelkach czy tubkach, gdzie wygodnie i bez paprania mogę ją sobie dozować. Przechodząc do samego produktu - maseczka jest rewelacyjna! Co prawda w składzie jest silikon - ale nakładana od połowy długości włosów sprawdza się u mnie bardzo dobrze. Zapach maski jest bardzo podobny do szamponu - mnie bardzo przypadł do gustu :)) Co do obietnic producenta również wszystko się zgadza :)) Konsystencja dość rzadka jak dla maski, ale dobrze się ją aplikuje i nie spływa z włosów.


Dorzucam również zdjęcie moich włosów po miesiącu użytkowania zestawu szampon + maska jajeczna z apteczki babuni Joanny:

----------------------------------------------------------------------


Jeżeli jesteście zainteresowane produktami Joanna, a nie macie dostępu do nich stacjonarnie, to tu zapraszam do ich sklepu online :)) 

Natomiast warto również śledzić ich FAN PAGE na Facebooku, często są konkursy z ciekawymi nagrodami :))


Czytaj Więcej
19 Komentarze

Paletka Sleek au naturel


Kiedy pogoda za oknem pozostawia wiele do życzenia to takie umilacze i poprawiacze humoru są niezastąpione!! :D Ostatnio przyszła do mnie nagroda za zrecenzowanie produktów kupionych na paatal.pl 
Troszkę zwlekali z wysyłką, dlatego nam to zrekompensowali :D


AU NATUREL była moim marzeniem od dłuższego czasu! Kręciłam się wkoło niej, bo przecież "nie mam fajnych cieni do dziennych makijaży" :D 


Na pewno znacie doskonale tą paletkę, gdyż to już klasyk w Sleekowym asortymencie :)) Bardzo się cieszę, że dostałam właśnie ją :))) Jeszcze rzut na nazwy poszczególnych cieni:


Oczywiście paletka to nie wszystko :)))



 Zestaw 12 pilniczków Sleek 
prawdopodobnie próbka Sleek pout paint nr 159 pout (CO ZA KOLOR!:D)
breloczek do telefonu z mini błyszczykiem :))



Czytaj Więcej
41 Komentarze

NOTD: Smart girls get more! nr 38


Właściwa buteleczka tej marki wygląda o tak >klik< Nie wiem czemu u mnie napisy się starły ;) 
Smart girls get more - to marka mało znana, niema co czarować :D W mojej mieścinie jest mały stand z tymi kosmetykami w sklepie Textil market.
No ale przejdźmy do lakieru :)


Plusy:
+ trwałość - na zdjęciach moje pazurki mają 6 dni!!! :D
+ kolor/krycie - dwie warstwy, więc standard
+ cena - ostatnio widziane za 3,99 :) 

Minusy:
- nadruk na butelczynie mało trwały, ale to nie umniejsza świetności tego lakieru:D


Kolor to mocny pomarańczowy wpadający w czerwień. Bardzo fajny i uniwersalny, lecz nadal szukam swojego czerwonego, ponadczasowego lakieru!
Ogólnie bardzo dobrze się go nosi, nie odpryskuje, lekko ściera się na końcówkach (no ale czego można wymagać po 6tym dniu :D)
Warto dodać, że pędzelek też ma niezły, szybko się nim maluje :)


Napiszcie, czy miałyście do czynienia z tą firmą?? :)) Pozdrawiam !
Czytaj Więcej
22 Komentarze

Bioderma Sebium Pore Refiner - Korygujący preparat zwężający pory


Produkt: Sebium Pore Refiner - Korygujący preparat zwężający pory
Producent: Bioderma
Opis: Preparat o działaniu korygującym dla skóry tłustej lub mieszanej z problemem rozszerzonych porów, spowodowanym nadmiernym wydzielaniem sebum, stresem, paleniem, zanieczyszczeniami itp. Poprawia wygląd skóry, czyniąc ją bardziej delikatną, gładszą i czystszą. Likwiduje niedoskonałości cery, zwęża pory i sprawia, że są mniej widoczne. Opatentowany kompleks Fluidactiv przywraca prawidłową jakość sebum, co zapobiega zatykaniu porów i tworzeniu się zaskórników. Dzięki działaniu przeciw wolnym rodnikom pozwala zachować naturalny blask skóry. Zmniejsza błyszczenie się skóry. Dzięki lekkiej, płynnej konsystencji błyskawicznie się wchłania, pozostawiając skórę przyjemnie jedwabistą w dotyku. Stanowi doskonałą bazę pod makijaż. (wizaz.pl) 


Skład: Water (Aqua), Methyl Methacrylate Crosspolymer, Dipropylene Glycol, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Dimethicone, Glycerin, Butylene Glycol, Fomes Officinalis (Mushroom) Extract, Sodium Polyacrylate, Salicylic Acid, Dodecyl Gallate, Ginkgo Biloba Leaf Extract, Mannitol, Xylitol, Rhamnose, Fructooligosaccharides, Laminaria Ochroleuca Extract, Silica, Trideceth-6, C30-45 Alkyl Cetearyl Dimethicone Crosspolymer, Lauryl PEG/PPG-18/18 Methicone, Propylene Glycol, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Caprylic/ Capric Triglyceride, Sodium Hydroxide, Disodium EDTA, Chlorphenesin, Phenoxyethanol, Fragrance
Cena: ok. 40pln/30ml
można powiększyć
Opakowanie: Wygodne, higieniczne, łatwo aplikuje się ów preparat. Tubka miękka, myślę, że nie będzie problemu z wydostaniem resztek (przecięcie jej). Cały design utrzymany w typowym dla Biodermy stylu:)
Moja opinia: Krem był dla mnie ciekawostką, i w pewnym sensie deską ratunku (chyba jeszcze nie ostatnią hehe:D) Gdyż długo szukałam czegoś, co świetnie zmatowi skórę i będzie dobrym 'gruntem' dla fluidu. Ważne też było, żeby użyte samodzielnie, nadawało się do pokazania w nim poza domem:) Krem, a raczej o bardzo lekkiej formule żel o białym zabarwieniu to był strzał w dziesiątkę :) Dzięki swojej konsystencji wprost błyskawicznie się wchłania, nie pozostawiając żadnego filmu. Zapewnia też zmatowienie skóry na dobre 5-6 godzin. Co do obietnic producenta dt. zwężenia porów - na mnie nie za bardzo to podziałało, a szkoda (nie zauważyłam widocznej różnicy, być może gdy skończę tubkę to się zmieni;)
Preparat korygujący z Biodermy to wprost zbawienie dla posiadaczy tłustej skóry :) Jednak niema co z nim przesadzać - kropelka o wielkości grosika jest wystarczająca by pokryć całą buźkę - co znaczy, że jest bardzo wydajny jak na swoją żelową konsystencję. Osobiście zawsze nakładam go na strefę T - rzadziej na policzki, gdyż w swoim działaniu ma przypisane lekkie podsuszanie skóry, a raczej nieprzyjaciół na niej:)
Tak na marginesie, po nałożeniu go, mam wrażenie, że buzia całkowicie inaczej wygląda :D Niby jest tylko zmatowiona, ale daje to super efekt :) 


Piszcie, czy miałyście do czynienia z takim przyjemniaczkiem? A może polecicie jakiś równie fajny kosmetyk matujący?:) Lubicie matową czy rozświetloną skórę? Pozdrawiam!!:)
Czytaj Więcej
19 Komentarze

Sayonaramoose na facebooku

Witam moje grono czytelników :D Dziś wpadam z małym info, może zauważyliście że z boku bloga pojawił się box z fan page'm na facebooku :)

Chciałam Was tam zaprosić, powolutku postaram się rozwinąć i rozruszać go :)
klikamy





buziaki!!! :)
Czytaj Więcej
10 Komentarze

Nowości - żele peelingujące Naturia Body





NATURIA BODY ŻELE PEELINGUJĄCE - idealne połączenie oczyszczania i pielęgnacji

Idealnie gładka, miękka i jędrna skóra to marzenie każdej kobiety.

Niestety szczególnie jesienią nie jest łatwo utrzymać ją w idealnym stanie... Ciepłe i pełne słońca lato wysuszyło i uszkodziło płaszcz lipidowy, przez co skóra nie jest w stanie utrzymać odpowiedniego nawilżenia a jesienne zmiany temperatur oraz wiatr nie pomagają w optymalnej pielęgnacji skóry.

Jednak nic straconego - na ratunek przyjdą nowe żele peelingujące pod prysznic Naturia body.

Formuła tych kosmetyków łączy właściwości niezwykle pachnącego żelu pod prysznic oraz drobnego peelingu, dzięki czemu możemy stosować je codziennie w trakcie kąpieli.Specjalnie opracowane receptury zawierają drobinki ścierające, które usuwają martwe komórki naskórka, doskonale oczyszczają skórę oraz zapewniają lepsze wchłanianie balsamów czy maseł odżywczych.

Idealne połączenie żelu pod prysznic i peelingu pobudzi metabolizm naszej skóry wpływając na poprawę jędrności i elastyczności oraz zagwarantuje,iż stanie się ona aksamitnie miękka i delikatna.

Żele peelingujące Naturia body - podobnie jak inne kosmetyki z linii Naturia -zawierają naturalne ekstrakty owocowe, które pielęgnują skórę oraz dostarczają wielu cennych witamin i mikroelementów.

Żele dostępne są w 5 wariantach zapachowych:

· Aromatyczny arbuz
· Pobudzająca limonka
· Nawilżające algi morskie
· Zmysłowy imbir
· Relaksująca zielona herbata

Wypróbuj jeden z 5 nowych żeli peelingujących Naturia body i poczuj, jak apetyczne zapachy wprowadzą Cię w dobry nastrój na cały dzieńaTwoja skóra odzyskuje miękkość i witalność.




Czuje się skuszone???:D Bo ja bardzo! :D
Czytaj Więcej
18 Komentarze

fluid Soraya Make-up sceniczny długotrwale matujący SPF 10


Produkt: fluid Make up sceniczny długotrwale matujący SPF 10

Czytaj Więcej
32 Komentarze

TAG: Liebster Blog


Wszelakie TAGi to jedna z milszych części blogowania:) Ostatnio po blogach szaleje 'Liebster Blog' i ja zostałam otagowana razy cztery, i bardzo mi z tego powodu miło :)) A więc do sedna:

    Wyróżnienie Liebster Blog otrzymywane jest od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawane dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechniania. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również wyróżnia 11 osób (informuje je o tym wyróżnieniu) i zadaje 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie.

Odpowiedzi na pytania od bloga likemywholefashion
1. Na bezludną wyspę zabrałabyś... mojego TŻ:)
2. Jaki jest Twój ulubiony serial? Walking dead, Gra o Tron, True Blood:)
3 . Jaka jest Twoja ulubiona rzecz z biżuterii? zdecydowanie kolczyki:)
4. Twoja ulubiona rzecz z garderoby? sweterki :)
5. Koturny czy szpilki? oj koturny, ale jakieś niewysokie :D
6. Jak spędzasz wolny czas? fotografuję, spotykam się ze znajomymi ;)
7. Ulubiona firma lakieru do paznokci? jeszcze nie mam ulubionej :)
8. Kocham... mojego TŻ!:D
9. Najbardziej szalona rzecz jaką w życiu zrobiłaś? nic mi nie przychodzi do głowy niestety ;c chyba jestem po prostu mało szalona :D
10. Wieczór w klubie czy w domu? w domu, ale w klubie od czasu do czasu też nie zaszkodzi :)
11. Spódnica czy spodnie? SPODNIE :D

Odpowiedzi na pytania musicofyourskin
1. Czy robisz sobie sama kosmetyki i jeśli tak, to co ostatnio zrobiłaś? mieszankę do OCM, albo chociażby płyn do pędzli :)
2. Jaki kosmetyk najbardziej chciałabyś mieć w kosmetyczce ? podkład/korektor, który by faktycznie maskował wszelakie niedoskonałości.. ;)
3. Na jaki kosmetyk nigdy byś nie wydała pieniędzy ? na jakiś drogi żel pod prysznic :P
4. bez jakiej funkcji w komórce nie wyobrażasz sobie życia? smsów :) W sumie głównie tylko smsuję;)
5. czym umilasz sobie taką porę roku jak ta? łakociami, serialami i miłym towarzystwem :)
6. czy prowadzenie bloga w jakiś sposób zmienia Twoje życie? zdecydowanie :) Wszędzie szukam inspiracji do pisania postów :)
7. czy boisz się zimy? nie, dlaczego? Lubię zimę :D:)
8. jaki produkt odżywczy uznajesz za najbardziej dobroczynny dla urody oleje;>
9. jesli korzystasz z usług kosmetyczki, to jakich? nigdy nie byłam u kosmetyczki (co za wstyd :D)
10. przy temperaturach -18 i zamieciach śnieżnych MPK czy samochód? wciąż MPK, gdyż prawka brak :(
11. czy robisz codziennie coś ekstra dla urody? Niestety nie, a zdecydowanie by się przydało.. :)

Odpowiedzi na pytania yogurtowa
1. Torebka- na ramię czy przez ramię? na ramię, ale pasek musi być taki długi jak przez ramię:D
2. Czekolada- mleczna czy gorzka? MLECZNA : >
3. Paznokcie- nieśmiałe czy drapieżne? drapieżne bez dwóch zdań !:)
4. Ksiażka czy gazeta? książka, ale taka która wciąga i czyta się jednym duszkiem :)
5. Sposób na jesienną chandrę? nigdy nie miałam jesiennej chandry, więc brak :P
6. Ulubione perfumy? ostatnio Beyonce - Heat ;)
7. Panna czy mężatka? panna :3
8. Co cenisz w ludziach? poczucie humoru :)
9. Pies- rasowy czy kundelek? rasowy :D a już najlepiej buldożek albo mops ! :3
10. Najcześciej noszona fryzura? jej brak :D rozpuszczone włosy :)
11. Bez czego nie wyjdziesz z domu? bez okularów (zawsze na nosie)


 Odpowiedzi na pytania strefazmyslow:
1. Co było dla Ciebie najpiękniejszym prezentem jaki kiedykolwiek dostałaś? biżuteria od TŻ:)
2. Jakie są zapachy Twoje dzieciństwa? jabłecznik mojej babci, zdecydowanie:))
3. Jaki jest Twój ulubiony kosmetyk? eyeliner:)
4. Tusz do rzęs czy błyszczyk? na pewno tusz do rzęs:D
5. Jaka książka/film wywołuje u Ciebie najwięcej emocji (mogą być zarówno pozytywne jak i negatywne) nic mi nie przychodzi aktualnie do głowy ;p
6. Masz swoje motto życiowe? jako takiego nie mam.. chyba jedynie 'carpe diem' :)
7. Co daje Ci prowadzenie Bloga? poznawanie nowych osób oraz nowinek kosmetycznych :)
8. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku i dlaczego? wiosna:) wszystko budzi się do życia i od nowa staje się kolorowe:)
9. Czy zdaża Ci się kupić coś tylko dlatego, że jest w promocji? niestety tak.. :D
10. Kawa: biała czy czarna? zdecydowanie biała:)
11. Czy według Ciebie przyjaźń między kobietą a mężczyzną jest możliwa? Owszem:)

Uff trochę tych pytań było :) I co lepsze - żadne się nie powtórzyło :)) Jestem w szoku :D 

Teraz moje 11 pytań:
1. Jaki kosmetyk używałaś przez ostatni miesiąc i możesz go polecić?
2. Bez jakiego kosmetyku byłabyś w stanie się obejść? 
3. Na co zwracasz uwagę przy nowo poznanych osobach?
4. Jesteś łasuchem czy stronisz od słodyczy?
5. Jak często malujesz paznokcie?
6. Jesteś maniakiem nowinek technologicznych?
7. Co masz zawsze w swojej podręcznej kosmetyczce?  
8. Kim chciałaś być w dzieciństwie?
9. Twoja ulubiona część garderoby?
10. Ulubiony zespół ostatnich miesięcy?
11. Jak blogowanie zmieniło Twoje podejście do kupowania kosmetyków/ciuchów?

TAGuję: 
1. http://testykosmetyczne.blogspot.com/
2. http://ori-leszno.blogspot.com/
3. http://pannamiijejzabawki.blogspot.com/
4. http://serenitka-skarby-na-wieszaku.blogspot.com/
5. http://dienex33.blogspot.com/
6. http://kosmetykiwgmarchewy.blogspot.com/
7. http://kosmetyki-ali.blogspot.com/
8. http://gdziesamojekredki.blogspot.com/
9. http://miraga80.blogspot.com/
10. http://iza-makeup.blogspot.com/
11. http://kobieceszufladki.blogspot.com/
Czytaj Więcej
10 Komentarze

NOTD: fioletowy duochrom, czyli Safari 267


Ostatnim czasy wspominałam Wam o moim jesiennym niezbędniku lakierowym :) Kto nie widział, tego odsyłam o, tutaj :) Na pierwszy, jesienny ogień idzie lakier Safari o sygnaturze 267.


Czytaj Więcej
12 Komentarze

Palmer`s Cocoa Butter Formula with Vitamin E concentrated cream - skoncentrowany krem do ciała



Produkt: Palmer`s, Cocoa Butter Formula with Vitamin E, Concentrated Cream - Skoncentrowany krem do ciała
Producent: E. T. Browne
Opis: Krem z dodatkiem witaminy E. Zmiękcza szorstką i suchą skórę, nadaje jej ładny, zdrowy koloryt, wygładza blizny i rozstępy. Doskonały dla zapewnienia codziennego nawilżenia całego ciała, oraz po opalaniu. Używać na skórę wystawioną bezpośrednio na słońce lub wiatr. Idealny dla skóry łokci, kolan i rąk.
Dostępność: tylko internet


Analiza składu (źródło: wizaz.pl) 
-Deionized Water- woda demineralizowana
-Cocoa Extract – ekstrakt z owoców kakaowca, aktywuje przepływ krwi, zwalcza wolne rodniki, występuje głównie w preparatach antycellulitowych.
-Petrolatum - parafina, emolient, tworzy ochronny film na skórze
-Propylene Glycol Stearate -mieszanina glikolu propylenowego i kwasu stearynowego, emulgator
-Coconut Oil - olej kokosowy, idealny dla skóry suchej i pękającej, łagodzi podrażnienia
-Glycerin - nawilżacz, jeden z popularniejszych składników, w dużej ilości może prowadzić do wysuszenia naskórka
-Propylene Glycol - hydrofilowy (przyciągający wodę) składnik nawilżający
-Glyceryl Stearate - pochodzi z tłoczenia oleju kokosowego lub słonecznikowego, jest emolientem, wygładza, utrzymuje wilgoć
-Cetyl Alcohol - tłusty emolient, tworzy warstwę okluzyjną, która zapobiega utracie wody
-Mineral Oil -parafina
-Stearalkonium Chloride - konserwant
-Cocoa Butter - tłuszcz uzyskiwany poprzez tłoczenie nasion kakaowca, natłuszcza, uelastycznia, idealny do skóry suchej i podrażnionej
-Palm Oil – olej palmowy otrzymywany poprzez tłoczenie nasion olejowca gwinejskiego, ma podobne właściwości do oleju kokosowego, zawiera ok 50% kwasu laurynowego
-Dimethicone - silikon, najstarszy ze stosowanych w kosmetyce, zmniejsza tłustość kosmetyku
-Tocopheryl Acetate - witamina E w stabilnej formie, zwalcza wolne rodniki, jest konserwantem. Jest obecna w prawie każdym kosmetyku.
-Fragrance - zapach
-Hydroxyethylcellulose- zagęstnik
-PEG 8 Stearate - emulgator
-Methylparaben, Propylparaben - konserwanty
-Ascorbyl Palmitate - pochodna witaminy C o zwiększonej stabilności
-Retinyl Palmitate - stabilna pochodna witaminy A
-D&C Yellow 5,D&C Orange 4 - barwniki



 Moja opinia: Krem jest pierwszym produktem z firmy Palmers, który miałam przyjemność stosować. Z tego, co zdążyłam się zorientować, Palmers jest nieosiągalny w Polsce, a szkoda! Krem przeznaczony jest do stosowania suchych partii ciała tj. łokcie, kolana, stopy czy dłonie. Ja stosowałam go głównie do rąk, i w ten chłodny czas (kochamy jesień, a nasze dłonie to już najbardziej;)) był jak znalazł.

Pominę opis opakowania - typowe dla kremów, miękka tubka z odpowiednim dozownikiem, aplikujemy tyle kosmetyku ile nam potrzeba. Konsystencja kremu jest iście treściwa - co można zobaczyć na zdjęciu wyżej :) Super się wchłania, idealnie nawilża. Zapach to typowe masełko kakaowe - mnie bardzo przypadł do gustu:) Utrzymuje się naprawdę długo, jak na krem. Z czasem woń może męczyć, ale dla łasuchów myślę, że zapach się nie znudzi :)
Działanie kremu na dłuższą metę - według mnie, na pewno poprawia stan skóry (u mnie dłoni) nie są aż tak wysuszone, jak dotychczas były (chociażby przez warunki atmosferyczne)
Warto zaznaczyć, że dla fanek lekkich formuł będzie na pewno za ciężki. Jednak bardzo polecam ten krem, jeśli tylko macie możliwość przetestowania to brać bez wahania :)

Kochane, miałyście do czynienia z tą marką? testowałyście inne produkty z tej firmy? Podzielcie się spostrzeżeniami :)

PS. zapraszam na konkurs u Domi :) 

Czytaj Więcej
34 Komentarze
Obsługiwane przez usługę Blogger.